Pin It

Mały podróżnik, to przede wszystkim bezpieczny podróżnik. Musimy zwracać uwagę na fotelik, jego ustawienie i przymocowanie. Na czym jeszcze polega bezpieczna jazda autem z niemowlakiem? 

Na początek odrobina statystyki. Do tej pory wszystkie odnotowane wypadki samochodowe w Polsce potwierdzają tylko jedno: aż 60% z nich to zderzenia czołowe. Prawdopodobieństwo, że inny samochód uderzy w tył naszego to tylko 2%. Dużo mniejsze jest również prawdopodobieństwo w przypadku uderzenia w bok.

Sposób zabezpieczenia dziecka w czasie jazdy to przede wszystkim gwarancja jego przeżycia w czasie wypadku. Nie łudźmy się – to, że my jeździmy bezpiecznie, wcale nie oznacza, że inni kierowcy robią podobnie.

Najczęstszy błąd, jaki popełniamy umieszczając dziecko w samochodzie, to sposób w jaki montujmy fotelik. W praktyce wygląda to najczęściej tak, że maluch – mimo tego, że zabezpieczony przez wszystkie możliwe pasy bezpieczeństwa – zwrócony jest w stronę kierunku jazdy. Większość z nas twierdzi, że tak jest dobrze, bo można przez ramię zobaczyć co się dzieje, czy maluch nie wypluł smoczka, czy nie zsunął mu się kocyk albo czy ulubiona zabawka jest na miejscu. W czasie podróży to naprawdę nie jest najważniejsze!

[quote_box_center]Szukasz fotelika dla dziecka? TUTAJ znajdziesz rosnący z dzieckiem fotelik już od 260 zł![/quote_box_center]

Wedle prawa –  niemowlęta muszą być transportowane tyłem do kierunku jazdy. Dlaczego to takie ważne? Przede wszystkim dlatego, że głowa u małego dziecka stanowi 1/5 części całego ciała i jest bardzo ciężka. Stosunek wielkości pomiędzy głową a ciałem dopasowuje się dopiero po 2,5 roku. Dopiero wtedy muskulatura szyi jest na tyle rozwinięta, że jest ona w stanie wytrzymać silniejsze obciążenia. Głowa nie jest już taka ciężka. Wyobraźcie sobie hipotetyczną sytuację: jedziecie samochodem z prędkością 50 km/h,  kilkumiesięczny maluch siedzi w swoim foteliku na tylnym siedzeniu, zapięty pod szyję, jednak przodem do kierunku jazdy.  W momencie zderzenia czołowego z innym pojazdem, naturalnym prawem fizyki ciało przechyla się do przodu, a na dziecko zaczyna oddziaływać obciążenie wartości 200 kilogramów! Taką wagą można porównać do dwumetrowej szafki, na której stoi ogromne akwarium i stosy książek. – Do złamania kręgu szyjnego u niemowlaka może dojść już przy przeciążeniu 130 kilogramowym.   Przeciążenie 200 kilogramowe to jednocześnie gwarancja załamanego kręgosłupa – wyjaśnia Robert Bura, ratownik medyczny. Gdyby w podobnej sytuacji niemowlak siedział tyłem do kierunku jazdy, jego główka w naturalny sposób odchyliłaby się do tyłu i została zamortyzowana przez oparcie fotelika. Kręgosłup dziecka pozostałby nienaruszony.przyczepki rowerowe dla dziecka

Kolejne statystyki dowodzą, że noworodki uczestniczące w wypadkach samochodowych miały większe szanse przeżycia, właśnie dzięki temu, że ich fotelik został ustawiony przez rodziców tyłem do kierunku jazdy. – Kiedy podróżujemy z dzieckiem nie wystarczy nakleić na szybie nalepki z napisem: „Jedzie z nami Zosia” albo „Uwaga, w samochodzie podróżuje dziecko”. W wypadku czołowym nikt jej nawet nie przeczyta! Najważniejsze jest przestrzeganie bezpieczeństwa. W przypadku, kiedy przewozimy niemowlaka nie możemy sobie pozwolić na żadne usprawiedliwienia – podkreśla Krzysztof Karnowka, instruktor nauki jazdy. Pamiętajmy o tym, zanim zabierzemy dziecko na przejażdżkę.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ