Cera naczynkowa – jak ją okiełznać?
Pin It

Na skrzydełkach nosa zauważyłaś czerwone niteczki? To naczynka krwionośne, które się rozszerzyły i ani myślą z powrotem zniknąć. Problem „pajączków” doskonale zna wiele kobiet, bez względu na typ skóry. Pojawiają się więc i przy cerze suchej, i przy cerze tłustej, często wbrew usilnym staraniom i mimo stosowania najdroższych kosmetyków. Jak radzić sobie z cerą naczynkową?

Co nam szkodzi?

Zastanawiasz się, dlaczego akurat u ciebie zagościły „pajączki”? Tak naprawdę bardzo wiele kobiet nie ma na taki stan rzeczy żadnego wpływu. Teleangiektazje, bo tak brzmi ich specjalistyczna nazwa, są często wynikiem predyspozycji genetycznych czy zawirowań w gospodarce hormonalnej: poszerzaniu naczynek sprzyja nadmiar estrogenu, który osłabia ich ścianki. Z drugiej strony jednak warto zrobić rachunek sumienia i pomyśleć, czy aby do pogorszenia wyglądu cery nie dołożyłyśmy cegiełki od siebie. Przesiadywanie na słońcu i w saunie, maltretowanie delikatnej skóry gruboziarnistym peelingiem, uwielbienie dla pikantnych potraw i gorących napojów – to wszystko negatywnie odbija się na kondycji naczynek.

Niestety, utrwalone „pajączki” można usunąć wyłącznie na drodze profesjonalnych zabiegów. Kosmetyki mogą jedynie minimalnie zmniejszyć ich widoczność i przede wszystkim zapobiec pojawianiu się kolejnych. O cerę naczynkową należy się szczególnie troszczyć: efektem zaniedbania może być trądzik różowaty, schorzenie dermatologiczne bardzo trudne w leczeniu.

sylveco

Co w kremie piszczy?

W pielęgnacji cery naczynkowej istotne jest przede wszystkim wyeliminowanie czynników drażniących. Będzie to m.in. alkohol i rozgrzewające olejki eteryczne. Jeśli do demakijażu cery używasz kosmetyków do spłukiwania, zapomnij o gorącej wodzie. Zmywaj preparaty wodą letnią, a na sam koniec – chłodną, która zamyka pory i zwęża naczynka. Postaw na kosmetyki delikatne, bez złuszczających ziarenek. Podczas zakupów nie kieruj się ceną, lecz składem preparatów. W większości z nich, zarówno tych drogich, jak i tych o wiele tańszych, są te same wyciągi roślinne, które mają wzmacniać i uszczelniać naczynka, a więc m.in. kasztanowiec, ruszczyk, arnika, miłorząb japoński. Bardzo często pojawia się w nich także witamina C. Najlepiej zdecyduj się na całą serię kosmetyków do cery naczynkowej danego producenta, zwracając uwagę na to, żeby preparaty były bezalkoholowe (co wbrew pozorom, nie jest takie oczywiste…).

Oczyszczaj i chroń!

Cera z rozszerzonymi naczynkami, jak każda inna, wymaga systematycznego oczyszczania, najlepiej rano i wieczorem. Nie częściej niż raz na tydzień warto usunąć zrogowaciały naskórek za pomocą peelingu enzymatycznego (np. Floslek, Pielęgnacja skóry naczynkowej, Peeling enzymatyczny – kupisz go TUTAJ za ok. 20 zł) . Czym różni się od tradycyjnego, ziarnistego preparatu? Działanie takiego kosmetyku bazuje na zawartości specjalnych enzymów roślinnych (głównie z papai lub ananasa), które rozluźniają połączenia między komórkami naskórka i umożliwiają pozbycie się ich. Po peelingu dobrze jest rozprowadzić na skórze wzmacniającą maseczkę (albo specjalistyczne serum, które dostaniesz TUTAJ).

Po porannym oczyszczaniu konieczne jest nałożenie odpowiedniego kremu. Bez względu na porę roku czy pogodę, zawsze należy zaaplikować krem z filtrem przeciwsłonecznym. Dlaczego to takie ważne? Dermatolodzy podkreślają, że najistotniejszym czynnikiem wpływającym na starzenie się skóry są promienie UV. Promieniowanie nie tylko sprawia, że szybciej pojawiają się zmarszczki, ale również sprzyja rozszerzaniu i uszkadzaniu naczynek. Im słońce jest mocniejsze, tym filtr powinien być wyższy. Latem sięgaj najlepiej po SPF co najmniej 30, zimą – SPF co najmniej 15. Niestety, powinnaś zapomnieć o opalaniu, a jeśli z jakiegoś powodu musisz spędzić więcej czasu na słońcu, zdecyduj się na filtr SPF 50. Polecam krem tonujący do skóry z problemami naczynkowymi SPF 50, marki Bioderma, który kupisz TUTAJ.

Podczas wykonywania makijażu sięgaj po korektor o zielonym odcieniu, który „zgasi” czerwień naczynek. Ważną rolę, szczególnie zimą, w ochronie wrażliwej cery naczynkowej odgrywają również podkłady i fluidy, stanowiące dodatkową „tarczę” przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.

Raz na zawsze!

Chcesz się pozbyć „pajączków” raz na zawsze? Jest to możliwe dzięki zabiegom zamykającym naczynka. Najczęściej wykonywane są dwa typy kuracji: zamykanie laserowe lub za pomocą prądu, czyli elektrokoagulacja. Jeśli czerwone niteczki nie są bardzo widoczne i zależy ci jedynie na ich obkurczeniu i wzmocnieniu innych, nierozszerzonych jeszcze naczynek, możesz się skusić na jonoforezę lub sonoforezę, podczas których wchłanianie odpowiednich substancji ułatwiane jest dzięki działaniu prądu lub ultradźwięków.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ