Pin It

Jeśli tylko mamy szczęście i możemy „przebierać” w przedszkolach, poświęćmy temu chwilę uwagi. Dobrze wybrana placówka może wyposażyć dziecko na całe życie w nowe umiejętności i zapał do nauki. Słabo dobrana – pozostawić traumę… Jak wybrać przedszkole dla naszego malucha?

Bezpieczeństwo

Wszystkie przedszkola powinny być dostosowane do przyjęcia dzieci, ale jako rodzice możemy dodatkowo to skontrolować. Po pierwsze, odwiedźmy sale i toalety, zajrzyjmy też do kuchni (o ile jest taka możliwość). W bawialni na krzesełkach pamiętających czasy Gierka chyboczą się maluchy, bawiące się wybrakowanymi zabawkami? Raczej nie jest to właściwy adres. Zadbane przedszkole to niskie półki i meble dostosowane do wieku dzieci, odpowiednio zabezpieczone przybory plastyczne, wygodne poduchy, siedziska i pufy. Niektóre przedszkola mają w toaletach specjalne wyposażenie w „dziecięcej” wielkości – to świetny sposób na naukę korzystania z łazienki. Jeśli natomiast łazienka wygląda tak, że sami nie chcielibyśmy z niej korzystać, lepiej udajmy się pod inny adres. Zwróćmy też uwagę na plac zabaw. Czasem przedszkole dzieli go z podstawówką, a urządzenia nie nadają się dla najmniejszych dzieci. Sprawdźmy też, jak ogrodzony jest teren i czy brama jest zamknięta. Poza tym, przy pierwszych wizytach w przedszkolu sprawdźmy, czy możemy bez problemu dostać się na salę, na której bawią się dzieci. Jeśli tak, powinno nam zapalić się światło ostrzegawcze –kto jeszcze może mieć dostęp do naszych dzieci?

Dobre ciocie

Sprawdzona obsługa to podstawa. Zanim poślemy dziecko do danego przedszkola warto poszukać informacji na forach lub zaczepić mieszkających w sąsiedztwie rodziców i zapytać ich, jakie mają doświadczenia z okolicznymi placówkami. Dobrze, jeśli w danym miejscu od lat pracują te same opiekunki – duża rotacja pracowników każe zadać pytanie o ich kompetencje i o to, jak dużą uwagę poświęca im dyrekcja podczas rekrutacji. Uważna przedszkolanka będzie wielkim wsparciem i pomocą dla dziecka i rodziców. Warto też zapytać opiekunów, jakie osoby z zewnątrz prowadzą zajęcia dodatkowe z dziećmi. Dla jednego rodzica lekcje religii z proboszczem mogą być wielkim atutem, dla innego jest to niedopuszczalne. Podobnie z lekcjami wychowania seksualnego dla trzylatków czy rekrutacją dzieci z przedszkola do reklam i programów telewizyjnych. Warto wyjaśnić te kwestie na początku. Co kilka miesięcy słyszymy o przedszkolach, w których wychowawcy narażali zdrowie dzieci przez swoją ignorancję lub złą wolę. Dlatego wybierając placówkę, o ile nie możemy przyjrzeć się każdemu z wychowawców, sprawdźmy, czy dyrekcja robi na nas dobre wrażenie. Kocha dzieci, czy raczej maluchy się jej boją? To od niej zależy dobór obsługi, a także to, na co zostaną spożytkowane pieniądze rodziców. Podstawowa kwestia to oczywiście to, ile dzieci przypada na jednego opiekuna i jak liczna jest grupa. Jedna opiekunka na dwudziestkę dzieci to stanowczo za mało. Jeśli dyrektor przedszkola twierdzi, że to nie jego wina, bo musiał przyjąć nadmiar dzieci, warto pamiętać o tym, że każdy rodzic ponosi opłaty za pobyt dziecka w przedszkolu, więc za mała liczba opiekunów wynika wyłącznie z oszczędności.

Radosna twórczość

To nie prawda, że im „bogatsze” przedszkole, tym lepiej dla dzieci. Zwróćmy uwagę nie na mnogość najmodniejszych zabawek, lecz na to, czy dzieci mają okazję wykazać się własną kreatywnością. W czasach wszechobecnych komputerów i telewizorów to bardzo ważne. Wchodząc do przedszkola sprawdźmy, czy witają nas prace plastyczne dzieci i własnoręcznie wykonane ozdoby świąteczne, czy raczej drogie gadżety i kupne ozdoby. „Sale wyglądające jak minutę przed zrobieniem zdjęcia reklamowego do katalogu to nie jest miejsce radosnej zabawy.” – pisze o tym mama przedszkolaka na jednym z forów. „Chcę przez to powiedzieć, że równowaga pomiędzy Barbie, a jesiennymi ludzikami z kasztanów, żołędzi czy szyszek powinna być zachowana.” – dodaje.

Zwracajmy też uwagę na zajęcia dla maluchów. Niektóre przedszkola państwowe potrafią świetnie zadbać o rozwój dziecka, nawet niskim kosztem. Z kolei prywatne zajęciom takim, jak rytmika czy plastyka nadają wyszukane nazwy, mające zachęcić rodziców do przepłacania. Warto zobaczyć, jak wyglądają te zajęcia na własne oczy – czasami „dogoterapia” za kilkadziesiąt złotych za godzinę to… zabawa z dwoma jamnikami właścicielki przedszkola.

książki dla dzieci

Zdrowa kuchnia?

Wiele przedszkoli publikuje menu na swoich stronach internetowych lub udostępnia na miejscu do wglądu. Oczywiście dobrze jest też sprawdzić, jak ma się opis do rzeczywistości. Mamy, które „przerobiły ” już kilka placówek polecają te, w których gotuje się na miejscu. Dzięki temu kucharki mogą dostosować jadłospis do oczekiwań dzieci (przy małych grupach po kilku miesiącach staje się jasne, która potrawa to „hit”, a której dzieci nie lubią). Catering przygotowany przez firmę zewnętrzną nie pozwala modyfikować posiłków, a jeśli chodzi o jakość składników, to możemy tylko ufać firmie cateringowej na słowo. Zwróćmy też uwagę na to, czy dzieci dostają napoje wtedy, kiedy chcą, czy np. tylko o wyznaczonej porze. Z kolei pobyt w przedszkolu, w którym maluch jest zmuszany do jedzenia, często owocuje awersją do jedzenia, z której rodzice długo nie mogą go wyleczyć.

Wyjść z siebie czy z przedszkola

Dobrze, jeśli przedszkole ma duży ogród, po którym maluchy mogą bezpiecznie biegać. Jednak jeszcze lepiej, jeśli dzieci codziennie chodzą na spacery. Słyszymy w przedszkolu, że to niemożliwe? Poszukajmy innej placówki, bo ruchu na świeżym powietrzu nie zastąpi nic i wiele ośrodków dla dzieci zdaje sobie z tego sprawę. Codzienne zimowe spacery nie mogą być jednak powodem ciągłych przeziębień, dlatego upewnijmy się, że opiekunki odpowiednio przebierają dzieci po powrocie do wnętrza.

Leżakowanie

Zasypianie „na akord” to koszmar, który wielu z nas wspomina do dzisiaj. Jednak przedszkola eksperymentalne, w których dzieci nie muszą podporządkować się żadnym regułom, sporej rzeszy rodziców również nie przekonują. Idealnie, jeśli w naszym przedszkolu o określonej porze jest czas na spanie, ale jeśli dziecko nie jest senne, może wtedy np. w ciszy oglądać książki z obrazkami czy słuchać bajek na dobranoc.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ