Pin It

Tysiące obowiązków przy dziecku nie ułatwiają szukania zatrudnienia. Podpowiadamy, jak znaleźć pracę po urlopie macierzyńskim.

Ideał to pracodawca, który poczeka na powrót młodej mamy z urlopu macierzyńskiego i pozwoli jej podjąć pracę w miejscu, w którym ją przerwała. W Polsce to jednak wciąż nie reguła, dlatego część z nas jest zmuszona szukać zatrudnienia wraz z końcem urlopu macierzyńskiego.

Dla kogoś czy na własny rachunek?

Pierwszy krok to odpowiedź na pytanie, co chcemy tak naprawdę robić. Wbrew pozorom koniec urlopu macierzyńskiego to niezły moment na zmianę lub korektę ścieżki kariery. Wstępem do nowej pracy może być np. tygodniowy kurs doszkalający . Zajmując się w domu dzieckiem często zyskujemy nową perspektywę i zaczynamy jaśniej widzieć, czy dotychczasowa praca dawała nam satysfakcję, czy raczej cieszyłyśmy się, że chwilowo nie musimy do niej wracać. Warto odwiedzić urząd pracy, lokalny uniwersytet i okoliczny klub dla młodych mam czy kobiet – być może tam znajdziemy ciekawą propozycję kursu czy dofinansowań do biznesu dla osób powracających na rynek pracy. Często to młode mamy decydują się na własny biznes –  nie mogą już sobie pozwolić na nieprzewidywalnego szefa, niestabilne zatrudnienie czy zostawanie w pracy po godzinach. Biznes rodzinny wydaje się za to bardziej kuszący, niż kiedykolwiek wcześniej.

Gdzie szukać?

Jeśli jednak to nadal nie moment na własny biznes, ale wiemy, co chcemy robić, musimy znaleźć odpowiednie oferty pracy. W dobie internetu może to zrobić nawet najbardziej zajęta domowymi obowiązkami mama. Wypiszmy wszystkie okoliczne firmy, które zajmują się tym, co nas interesuje. Szukajmy ogłoszeń bezpośrednio na ich stronach, ale też na portalach rekrutacyjnych. Dla oszczędności czasu warto od razu szukać na stronach, które skupiają oferty z wszystkich portali kariery – np. Pl.indeed.com, Jooble.pl, Money.pl. Warto też zerknąć na Portal Publicznych Służb Zatrudnienia (psz.praca.gov.pl), gdzie znajdziemy wszystkie oferty, jakie trafiły w ostatnim czasie do urzędów pracy. Dobrze jest wchodzić też na fora branżowe, na których często pocztą pantoflową roznoszą się informacje o stażach, nowych miejscach pracy czy ofertach współpracy. Ale nie ograniczajmy się do internetu – dobrym pomysłem jest też wstąpienie do okolicznych firm, np. podczas spaceru z dzieckiem. Nawet, jeśli informacji o wakatach nie ma w internecie, często takie ogłoszenia można znaleźć na miejscu lub dowiedzieć się tam, że praca pojawi się np. za miesiąc. Dobrze jest też dać znać znajomym i rodzinie, że myślimy o powrocie do pracy. Według badań najczęściej pracodawcy zatrudniają właśnie dzięki poleceniu kogoś przez osobę, której ufają.


Zajmujesz się rękodziełem – lubisz szyć, robić na drutach, albo tworzyć oryginalną biżuterię? TUTAJ możesz zaprezentować swoje prace i je sprzedać. 


Dopracowane CV

Pracodawcy są już wybrani, pozostaje się z nimi tylko skontaktować. Z większością z nich kontakt można nawiązać wysyłając CV na adres e-mailowy. Ale uwaga. Rekruterzy często podkreślają, że osoby, które wysyłają w ciemno setki aplikacji dziennie nie sprawdzając nawet, o jaką firmę chodzi, raczej nie dostaną pracy. Pracodawca ma do wyboru często tysiące zgłoszeń i do razu odsiewa te, w których są błędy i w których kandydat nie poświęcił nawet kilku sekund na napisanie kilku zdań w e-mailu. Warto więc dołączyć miłe powitanie i informację o tym, że jesteśmy zainteresowani podjęciem pracy, a szczegóły dotyczące naszych kwalifikacji znajdują się w CV w załączniku. Do aplikacji koniecznie dodajmy zgodę na wykorzystanie danych w niej zawartych w procesie rekrutacji. W przeciwnym razie nawet najlepsze CV rekruter będzie musiał zignorować. Młode mamy często zastanawiają się, czy w aplikacji zamieszczać informacje o tym, że właśnie kończą urlop macierzyński. To zależy od indywidualnego przypadku. Jeśli wcześniej pracowałyśmy nieprzerwanie przez wiele lat, niewyjaśniona luka może wyglądać w CV dziwnie. Gdy natomiast dopiero teraz zamierzamy szukać pracy po raz pierwszy lub od jakiegoś czasu pozostawałyśmy niezatrudnione, z informacją o tym, że właśnie urodziło się dziecko możemy poczekać do rozmowy kwalifikacyjnej. Jeśli bardzo zależy nam na określonym stanowisku możemy zadzwonić w kilka dni lub tygodni po wysłaniu CV i zapytać o to, czy już znaleziono pracowników. Często dzięki temu pracodawca zacznie nas „kojarzyć” i może uważniej przyjrzeć się naszemu zgłoszeniu. Do mniejszych firm można wybrać się osobiście z wydrukowaną aplikacją. Czasem to pierwsze wrażenie i nasza determinacja sprawiają, że niezdecydowany pracodawca skusi się na zatrudnienie.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ