Jaką metodę depilacji wybrać?
Pin It

Poprzednie pokolenia kobiet nie zawracały sobie głowy zbędnymi włoskami. Dzisiaj pytanie nie brzmi: czy depilować, ale raczej: jaką metodę depilacji wybrać. Najlepszy sposób to ten, który jest skuteczny i bezbolesny. Ale czy taki istnieje? 

Maszynka do golenia

Usuwanie włosów za pomocą maszynki do golenia to numer jeden wśród metod depilacji. Powodów popularności jest co najmniej kilka. Maszynki są powszechnie dostępne (w razie potrzeby poratuje nas nawet kiosk czy stacja benzynowa), z łatwością zmieszczą się w zapakowanej po brzegi kosmetyczce, po nabraniu wprawy zabieg trwa 1-2 minuty i jest bezbolesny (chyba że tej wprawy jednak nam brakuje i skaleczymy się maszynką).

Golenie ma jednak również wady. Jest to najwygodniejsza, ale równocześnie niestety najmniej skuteczna metoda. Podczas depilacji usuwamy jedynie widoczną część włosa, wystającą nad skórą. Cebulka pozostaje cała i zdrowa, więc nowy włosek wyrasta już zwykle po dwóch dniach. Używając maszynki, trzeba również pamiętać o tym, aby mieć pod ręką dwa kosmetyki: żel lub piankę do golenia (sprawdzi się również… odżywka do włosów) oraz balsam nawilżający do zastosowania po zabiegu. Jeśli zapomnimy o rozprowadzeniu na skórze preparatu ułatwiającego golenie, możemy być pewne, że pojawią się podrażnienia.

Wygoda i skuteczność metody zależy także od miejsca, z którego chcemy pozbyć się włosów. Maszynka sprawdza się doskonale w przypadku nóg czy pach. Więcej problemów stwarza usuwanie włosków z okolic bikini. Nierzadko efektem użycia maszynki w tej strefie są uciążliwe krostki.

Testuj najlepsze kosmetyki

Kremy do depilacji

Golenie polega na mechanicznym pozbywaniu się włosków, z kolei zadaniem specjalnych kremów i pianek do depilacji jest usunięcie ich na drodze określonych reakcji chemicznych. Brzmi groźnie? Mówiąc wprost, zawarte w kosmetyku substancje rozpuszczają keratynę włosa. Tego typu specyfiki pozwalają się cieszyć gładką skórą nieco dłużej niż w przypadku maszynki do golenia, jednak również i one nie usuwają cebulki włosa.

Jak wygląda zabieg? Wybrany kosmetyk należy rozprowadzić na powierzchni skóry, odczekać kilka minut (koniecznie trzeba zapoznać się z zaleceniami producenta) i spłukać, wspomagając się szorstką gąbką bądź szpatułką dołączoną do opakowania.

Kremy i pianki przeznaczone są zarówno do depilacji nóg, okolic bikini, pach, jak i twarzy.

Metoda nie powoduje wrastania włosków i jest całkowicie bezbolesna, ale… dla wielu kobiet dużym minusem jest nieprzyjemny zapach preparatu. Z tego też powodu po kremy do depilacji zwykle niechętnie sięgają przyszłe mamy.

Ostrożność w ciąży należy zachować także z innego powodu: skóra w tym okresie staje się bardziej wrażliwa, kosmetyk może więc doprowadzić do powstania podrażnień. Dlatego przed użyciem należy przeprowadzić test uczuleniowy: krem rozprowadzamy na niewielkiej powierzchni skóry i czekamy 24 godziny. Jeśli nie wystąpiło podrażnienie, kosmetyk jest bezpieczny. Warto również skonsultować się z lekarzem, jeśli planujemy użyć kremu w pierwszym trymestrze ciąży.

Wosk na zimno i na gorąco

Wosk może być stosowany zarówno na zimno, jak i gorąco. Metodę na gorąco przeprowadza się zwykle w salonach kosmetycznych, natomiast w warunkach domowych najczęściej wykorzystuje się wosk na zimno, np. w postaci gotowych plastrów. W obu przypadkach włoski wyrywane są wraz z cebulką, odstęp między kolejnymi zabiegami może więc wynosić nawet kilka tygodni. Niestety, ogromną skuteczność przyćmiewają liczne wady. Jakie?

Przede wszystkim jest to sposób dość bolesny, szczególnie gdy wosku używa się w miejscach bardzo wrażliwych, np. na twarzy czy w okolicach intymnych. Nie jest to również wygodna metoda. Używając plastrów, trzeba się liczyć z tym, że nie uda się usunąć wszystkich włosków już przy pierwszym oderwaniu. Jest to wyjątkowo uciążliwe w przypadku pozbywania się zbędnego owłosienia z nóg. Wystarczy porównać powierzchnię skóry, która wymaga depilacji, i powierzchnię pojedynczego plastra, aby dojść do wniosku, że zabieg może być bardzo czasochłonny.

Trzeba również poradzić sobie z resztami wosku, które pozostały na skórze. Nie wystarczy woda, trzeba użyć oliwki, która jednak zwykle jest w zestawie razem z plastrami. Nierzadko efektem depilacji woskiem jest podrażnienie skóry i – przede wszystkim – wrastanie włosków. Z jednej strony usuwanie włosów wraz z cebulką zwiększa skuteczność metody, z drugiej jednak skutkuje tym, że odrastająca „łodyżka”  nie zawsze ma na tyle siły, aby przebić się przez skórę. Wrasta więc pod naskórek, prowadząc nieraz do uciążliwych stanów zapalnych. Wadą jest również konieczność odczekania, aż włoski będą wystarczająco długie, aby mogły być uchwycone przez wosk.

Depilacji woskiem nie poleca się więc osobom wrażliwym na ból, o skórze podatnej na podrażnienia czy wrastanie włosków oraz z widocznymi rozszerzonymi naczynkami. Warto też zastanowić się nad tą metodą podczas ciąży. Jeśli nigdy wcześniej nie poddawałyśmy się tego typu zabiegowi, nie należy eksperymentować: skóra może zareagować uczuleniem czy zaczerwienieniem, a odczuwany ból może stać się źródłem niepotrzebnego stresu.

Depilatory elektryczne

Wady i zalety stosowania depilatorów elektrycznych nie różnią się wiele od tych, które dotyczą zabiegu z użyciem wosku. Depilator usuwa włoski wraz z cebulką, skóra jest więc gładka przez kilka tygodni. Depilacja jest dość bolesna, choć producenci dwoją się i troją, aby zwiększyć komfort stosowania ich gadżetów: depilatory wyposażone są np. w nakładki chłodzące czy masujące. Podobnie jak wosku metody tej nie zaleca się u osób z wrażliwą skórą, nieodpornych na ból, z widocznymi naczynkami na skórze i z tendencją do wrastania włosków.

Na plus przemawia ekonomia: choć przy zakupie musimy ponieść nieco większy wydatek, to nietrudno zorientować się, że koszty i tak będą niższe niż w przypadku ciągłego kupowania nowych maszynek, pianek do golenia czy plastrów z woskiem. Elektryczny depilator kupisz TUTAJ już za 111 zł.

Pasta cukrowa

Hitem ostatnich lat okazała się depilacja pastą cukrową, którą tak naprawdę od wieków stosują mieszkanki Bliskiego Wschodu. Pasta jest materiałem całkowicie naturalnym, można ją również wykonać samodzielnie, choć wymaga to nieco wprawy i praktyki. Do jej sporządzenia potrzebna jest woda, sok z cytryny i cukier, można również kupić gotowy produkt, który dodatkowo zawiera zioła (Camsakizi, ok. 40 zł/270 g). Skąd ta ogromna popularność?

Największym plusem jest wspomniana naturalność. Pasta nie zawiera żadnych chemicznych dodatków, nie powoduje więc uczuleń. Nie musi być podgrzewana do wysokiej temperatury, lecz wystarczy ogrzanie w dłoniach, uważana jest więc za bezpieczną dla osób z kruchymi naczynkami. Metoda jest mniej bolesna niż woskowanie, ponieważ pasta – w przeciwieństwie do wosku – nie przywiera do skóry, lecz jedynie obkleja włoski. Włoski usuwane są wraz z cebulką. Dużym plusem jest również fakt, że wszelkie pozostałości pasty rozpuści sama woda, nie ma więc konieczności sięgania po oliwkę. Warto spróbować.

Depilacja laserowa

Depilację laserową powszechnie uznaje się za najskuteczniejszą, ale i zdecydowanie najdroższą metodę. Choć prawdopodobnie po podliczeniu kosztów zakupu maszynek, pianek, wosku przez kilka, kilkanaście lat, cena zabiegu nie wydaje się już taka wygórowana.

– Depilacja laserowa to pozbywanie się zbędnego owłosienia za pomocą światła laserowego, które wnika głęboko w skórę i niszczy cebulkę włosa. Metoda pozwala usunąć tylko te włoski, które są w stanie wzrostu, dlatego by skutecznie usunąć całe owłosienie w wybranym miejscu, zabiegi należy powtarzać. W większości przypadków wystarcza maksymalnie 8 zabiegów. Skuteczność terapii zależna jest też od rodzaju urządzenia i jego mocy. Według badań najlepsze efekty dają zabiegi laserem diodowym np. LightSheer Duet Lumenis. Seria zabiegów wykonanych tym urządzeniem usuwa 95% niechcianych włosków. Czy seria zabiegów zapewni nam gładką skórę na zawsze? Zdarza się, że pacjenci wymagają zabiegów utrwalających, który wykonuje się po upływie około 2 lat, jest to jednak kwestia indywidualna i nie zawsze konieczna – mówi dr Agnieszka Bliżanowska z Centrum Dermatologii i Medycyny Estetycznej WellDerm.

Zanim zdecydujemy się na depilację laserową, trzeba zapoznać się z długą listą wymagań i przeciwwskazań. Zabronione jest opalanie skóry przez co najmniej kilka tygodni po zabiegu, jak i przed nim. Po depilacji mogą pojawić się podrażnienia, zaczerwienienia. Opinie na temat odczuć bólowych są dość zróżnicowane, jednak większość kobiet twierdzi, że zabieg jest dość nieprzyjemny.

– Na laser nie reagują włosy bardzo jasne, rude i siwe. Przeciwwskazaniem są: choroby skóry takie jak bielactwo, łuszczyca, fotodermatozy i choroby pęcherzowe skóry, skłonność do przebarwień i bliznowców, wszelkie aktywne infekcje skóry (trądzik, opryszczka), choroby takie jak cukrzyca, padaczka, nowotwory, zaburzenia krzepliwości krwi, ciąża oraz tatuaż w miejscu, w którym chce się przeprowadzić zabieg – wyjaśnia specjalista.

Depilator laserowy można również kupić (np. TUTAJ), ale trzeba liczyć się z wydatkiem min. 700 zł.

Nitkowanie

Nitkowanie to dość specyficzna metoda depilacji, przeznaczona jest ona bowiem wyłącznie do włosków na twarzy, a szczególnie do regulacji brwi. Zabieg polega na użyciu trzymanej w odpowiedni sposób bawełnianej nici, za pomocą której usuwa się włoski wraz z cebulkami. Jest to ciekawa alternatywa dla pasków z woskiem czy kremów do depilacji, jeśli planujemy pozbyć się np. wąsika. Podczas nitkowania nie używa się żadnych dodatkowych kosmetyków. Zabieg polecany jest więc osobom o skórze podatnej na uczulenia. Przy odrobinie wprawy nitkowanie można przeprowadzać samodzielnie.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

3 KOMENTARZY

  1. Ja wybrałam Epilfree. Jestem mega zadowolona, bo efekty są porównywalne do lasera. Ale nawet blondynki mogą z tego skorzystać. I przede wszystkim – nie boli! 😀 Marzyłam o gładkich nogach na lato, poszłam na kilka zabiegów i oto są. Polecam!

  2. Używam depilatora Panasonic w wersji na mokro. Zawsze byłam wrażliwa na ból przy depilacji, ale podczas depilowania na mokro jest ok, taka depilacja jest dość delikatna. Moim zdaniem szkoda czasu na maszynki, włosy odrastają zbyt szybko.

  3. Ja tez mam sprzęt Panasonika, ale akurat ipl. Uważam, ze to o wiele lepsza metoda depilacji niz zwykły depilator. Nic nie boli a ja akurat jestem mało odporna na ból, więc to dla mnie ważne 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ