Kobieta po urodzeniu dziecka to dalej... kobieta!
Pin It

Kobieta po urodzeniu dziecka przechodzi przeobrażenie niczym motyl, ale… w odwrotnym kierunku. Z barwnego i zachwycającego stworzenia zamienia się w zgarbioną poczwarkę zamkniętą w domu-kokonie. Brzmi brutalnie? Sama sobie odpowiedz, kiedy ostatnio poszłaś do fryzjera albo na fitness. Dawno? No właśnie.

Przyglądając się postawie otoczenia kobiety, można dojść do wniosku, że… młodej mamie po prostu nie wypada dbać o siebie.

Kobieta musi być przy dziecku zawsze i wszędzie, całkowicie zagrzebując pod warstwą kurzu swoje własne oczekiwania, marzenia i pragnienia.

Doskonale wie o tym Hania, uczestniczka internetowej dyskusji. – (…) wiele moich koleżanek uważa mnie za kosmitkę, kiedy mówię im, że mam czas dla siebie, na realizowanie swoich pasji i to przy tak małym dziecku (…). Ja uważam, że każda kobieta, matka czy nie matka, powinna mieć odrobinę czasu dla siebie. Jednakże, po rozmowach z koleżankami-matkami spotkałam się nawet z wrogością, a może z zazdrością, że mam czas dla siebie (…) – twierdzi.

Dobitniej wypowiada się internautka casicta. – Kobiety po porodzie w 98 proc. stają się matkami. Matkami na całej płaszczyźnie swojego życia. Bycie kobietą jest dla nich zupełnie obcym zachowaniem, zupełnie jakby dostały amnezji (…) – pisze.

Jak w macierzyństwie nie zatracić tej części siebie ukrytej w szufladzie „ja, kobieta”?

Kto pyta, nie błądzi, a kto prosi – ma czas dla siebie

Nie jesteś supermenką. Masz prawo być zmęczona i zwyczajnie mieć wszystkiego dość. Tak samo więc masz prawo do odpoczynku i regeneracji sił. W przeciwnym wypadku staniesz się marudnym cieniem człowieka, który zgubił gdzieś po drodze poczucie kobiecości. Zmiany zacznij więc od przyznania sobie prawa do wolnego czasu. Bez wyrzutów sumienia, bez psychicznego „samobiczowania”.

Krok drugi to poproszenie o pomoc – mamę, teściową, siostrę, męża. Kogokolwiek. A zdobyty w ten sposób czas, według zasady zdrowego egoizmu, przeznacz tylko i wyłącznie dla siebie. Pamiętaj jednak, że czas dla siebie nie polega na skończeniu zaległego prasowania. Musisz wykorzystać go na robienie tego, co naprawdę, z ręką na sercu, sprawia ci radość. Co to może być?

W kobiecym gronie

Poszłabyś na fitness, ale boisz się, że forma już nie ta, co kiedyś? Wybierz takie zajęcia, które organizowane są właśnie dla młodych mam. Nie będziesz nerwowo spoglądać na figury kobiet, które nigdy nie rodziły, lecz w spokoju poćwiczysz i przy okazji poplotkujesz z innymi mamami. A może masz ochotę nauczyć się wykonywania biżuterii z filcu lub lepienia naczyń z gliny? W większości miast bez problemu znajdziesz warsztaty idealne dla ciebie. Zobaczysz, że towarzystwo innych kobiet doda ci energii i do domu wrócisz pozytywnie naładowana.

W samotności

Jesteś introwertyczką i wolisz odpoczynek w samotności? Chwyć w dłoń książkę i usiądź na ławce w parku lub w ulubionej kawiarni. Jeśli nie masz ochoty wychodzić z domu, nie oznacza to, że nie możesz odpocząć w czterech ścianach. Niech to mąż wyjdzie z dzieckiem na spacer, a ty w tym czasie poczytaj gazetę, obejrzyj serial lub… po prostu nic nie rób. Bezczynne siedzenie w fotelu i popijanie herbaty to też relaks!

Domowe spa

To właśnie przeważnie w kwestii dbania o siebie młode mamy mają najwięcej zaległości. Pociążowe rozstępy, cienie pod oczami od niewyspania, brak czasu na pomalowanie paznokci… I nagle nasze poczucie kobiecości szybuje w dół. Najwyższy czas to zmienić. Kiedy więc masz chwilę dla siebie, przygotuj aromatyczną kąpiel. W jej trakcie zrób maseczkę, np. z glinki lub sproszkowanych alg (szczerze polecamy spirulinę – jest naprawdę skuteczna i oprócz właściwości kosmetycznych, posiada również te spożywcze!), która oczyści zmęczoną cerę i doda jej blasku. Ciepła kąpiel nie tylko koi zmysły, ale i rozluźnia napięte od stresu mięśnie. Po wyjściu z wanny nie zapomnij wmasować w całe ciało nawilżający balsam (dobry, naturalny balsam znajdziesz tutaj). Zadbaj też o paznokcie. Nie musisz ich malować kolorowym lakierem, który przy natłoku obowiązków zniknie z nich po 2-3 dniach. Wystarczy, że nadasz im ładny kształt i pokryjesz odżywką (np. Eveline, Odżywka diamentowa za ok. 16 zł – LINK). Po takim seansie masz zagwarantowane doskonałe samopoczucie.

Psychoterapia u fryzjera

Wizyta u fryzjera może być prawdziwym balsamem dla duszy młodej mamy. Nawet niewielka zmiana, np. wycieniowanie włosów, może podbudować psychicznie i poprawić humor. Wyjdziesz z salonu uskrzydlona! Przeglądnij też ofertę gabinetów kosmetycznych. Coraz więcej z nich oferuje zabiegi przeznaczone właśnie dla świeżo upieczonych mam. W skład pakietu wchodzi np. peeling, manicure i pedicure, maseczka, masaż twarzy. Koszt takiej przyjemności to około 200-300 zł. Jeśli wydatki związane z pojawieniem się dziecka wyraźnie nadszarpnęły domowy budżet, możesz skusić się na tylko jeden z zabiegów, np. odprężający masaż twarzy (około 50 zł).

Razem z dzieckiem?

Nie masz z kim zostawić dziecka? Nie martw się. Społeczeństwo się zmienia, a zmiany te wyczuwa rynek usług i dostosowuje się do nich. Kolejne placówki wychodzą naprzeciw potrzebom młodych mam. W klubach fitness obok sali ćwiczeń coraz częściej znajdują się sale dla dzieci, które bezpiecznie czekają na swoje mamy pod okiem opiekunki. Jeśli uwielbiasz filmy, koniecznie wybierz się na seans dla kobiet z dziećmi. Nikomu nie będzie przeszkadzał wózek i gaworzący w nim maluch. Na sali znajdziesz też zabawki, a nawet miejsce, gdzie spokojnie przewiniesz pociechę.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ