Pin It

W drugim na świecie kraju co do liczby ludności kontrasty widać na każdym kroku. Na jednej ulicy można spotkać żebrzącą matkę dziesięciorga dzieci,  wykształconą trzydziestolatkę, która na dzieci ma jeszcze czas i nastoletnią żonę mężczyzny, którego wskazali jej rodzice. Choć sytuacja kobiet i dzieci w Indiach wciąż się poprawia, wiele jeszcze zostało do zrobienia.

Przeglądając w indyjskim pociągu prasę można dostać rozdwojenia jaźni. Ze stron indyjskiego Vogue i Marie Claire uśmiechają się do nas mieszkanki największych miast, które same decydują o swoim losie i są wyzwolone nie mniej niż Polki. W lokalnym dzienniku trafiamy natomiast na ogłoszenia mężczyzn, szukających „jasnej, posłusznej i wykształconej żony”. Jasna karnacja jest bowiem w Indiach uważana za przepustkę do lepszego życia. Niebezpodstawnie, ponieważ wszystkie gwiazdy Bollywood mają jasną cerę, a w pościgu za wymarzonym kolorem cery mieszkanki całego kraju sięgają po kremy i zioła wybielające. Żona o ciemnej karnacji w tradycyjnych społeczeństwach wciąż uważana jest za mniej wartościową. Jeśli na chwilę oderwiemy się od czytania i rozejrzymy naokoło, możemy trafić na mieszkające na dworcu żebraczki i ich półnagie dzieci, żyjące z tego, co rzucą im podróżni. W przedziale możemy za to spotkać sympatyczne i inteligentne małżeństwo z Bombaju, które po krótkiej rozmowie okazuje się być zaaranżowane przez krewnych. – Zwykle zakochujesz się i odkochujesz, i tak w kółko. To tylko miesza w głowie. My już mamy siebie i będziemy razem żyć do końca – mówią zgodnie małżonkowie. A raczej małżonek, bo kobieta nieśmiało spuszcza głowę, pozwalając mu mówić.

Coraz mniej dziewczynek

Mocno patriarchalny model społeczeństwa wciąż nie jest w tym kraju rzadkością. Doświadczają tego nawet turystki z zagranicy, które na każdym kroku narażone są na niewybredne propozycje. W końcu jeśli podróżuje bez męża, to pewnie szuka przygód – z takiego założenia wychodzi spora część miejscowych. Syn jest tu bardziej ceniony niż córka, bo może zarabiać już w wieku kilku lat a po ślubie sprowadzić do domu żonę do pomocy. Dziewczynkę trzeba za to utrzymywać, a potem jeszcze dać jej posag. To niestety nie tylko obserwacje turystów z zagranicy, ale prawda, która ma odzwierciedlenie w statystykach. Na 1000 chłopców w zeszłym roku urodziło się 914 dziewczynek. To mniej, niż w którymkolwiek z wcześniejszych roczników. Liczba ta spada od lat 60., gdy zaczęto badać ten współczynnik. Lepiej nie wyobrażać sobie, w jaki sposób jest on regulowany. Trzeba jednak oddać Indiom fakt, że w sąsiednich Chinach z przeludnieniem walczy się polityką „jednego dziecka”. Rodzice, chcący mieć więcej potomstwa muszą zapłacić olbrzymi podatek lub zmuszani są do usunięcia płodu, a nawet sterylizacji. W Indiach żyje ponad miliard ludzi i przeludnienie widać tu na każdym kroku. Bose i półnagie dzieci śpią na przystankach, żyją na dworcach i pracują na polu oraz w kopalniach, niekiedy tak samo ciężko, jak dorośli.

Kosmetyki do opalania dla DZIECI

Dzieci wychowane na chilli

W tym wciąż rozwijającym się kraju matce nie przysługuje zasiłek ani urlop macierzyński. O wyżywienie kobiety powinna dbać rodzina, a gdy ta zawodzi może ona liczyć na pomoc prywatnych organizacji lub okazyjne bonusy od państwa – worek ryżu czy ziemniaków. Z ogniście ostrą kuchnią dzieci są zaznajamiane już pod koniec pierwszego roku życia, a nawet wcześniej – ciężarne i młode mamy odżywiają się tak samo, jak wszyscy, więc nie odmawiają sobie sosów curry czy papryczek chilli w cieście. Karmienie piersią jest powszechne i trudno spotkać kobietę, która używałaby butelki. Przybysza z zewnątrz na każdym kroku zadziwia przy tym fakt, że najmłodsi chowają się zdrowo i rzadko cierpią nawet na zatrucia pokarmowe. Ich miejscem zabawy jest przy tym najczęściej klepisko, peron dworca czy chodnik, dzielone z psami, krowami, kozami i tysiącami przechodniów. Na co dzień całe rodziny jedzą najczęściej rękami, a upuszczony na ziemię kąsek „nadaje się” do włożenia do buzi malcowi po opłukaniu wodą czy wytarciu kawałkiem materiału.

Jest coraz lepiej

Przy tym wszystkim trzeba Indiom przyznać, że w ciągu ostatnich lat mimo wszystko nastąpił w tym kraju olbrzymi skok cywilizacyjny. Akcje uświadamiające kobiety na temat ich praw są bardzo częste i usiłują od podstaw naprawiać ich sytuację. W pociągu obok ogłoszeń zakazujących palenie papierosów czy picie alkoholu czytamy: „Natarczywe spojrzenia, gesty, piosenki, uwodzenie i każda inna forma niechcianej uwagi wobec kobiet są przestępstwem karalnym i grożą grzywną”. Przez kraj przetoczyły się również akcje uświadamiające skutki bicia kobiet i dzieci, wartość edukacji, profilaktykę chorób i szkodliwość niektórych tradycyjnych zwyczajów. Dla przykładu: jeszcze kilkanaście lat temu zdarzało się, że kilkunastoletnia dziewczynka została wydana za mąż za starszego mężczyznę, a po kilku latach, gdy ten umarł, zostawała u progu dorosłości bezdomna, bez żadnych środków od życia, napiętnowana do końca swoich dni, często z gromadką dzieci. Teraz takie historie możemy przeczytać tylko w książkach historycznych. To olbrzymi postęp, zważywszy na to, że w ubiegłym stuleciu zdarzało się jeszcze, że żona „szła do grobu” za przedwcześnie zmarłym mężem.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ