Pin It

Twoja skóra jest szara i matowa? Na twarzy i plecach masz pamiątki z czasów młodości w postaci blizn i przebarwień potrądzikowych? A może dopiero po 30. roku życia na własnej skórze przekonujesz się, czym ten trądzik jest? Zwykła pielęgnacja może nie wystarczyć. Jednym z dostępnych kół ratunkowych są profesjonalne peelingi. Na czym polegają i czym się różnią między sobą?

Po co nam peeling?

Z pewnością wielokrotnie słyszałaś o tym, że peeling jest kluczem do pięknej skóry. W czym właściwie tkwi niezwykłość tego zabiegu? Aby zrozumieć rolę systematycznego peelingu w pielęgnacji, trzeba zrozumieć mechanizm jego działania.

Skóra zbudowana jest z kilku warstw, spośród których gołym okiem zobaczyć możesz najbardziej zewnętrzną – stratum corneum, czyli warstwę rogową naskórka. To właśnie komórki tej powłoki ulegają regularnemu, samoistnemu złuszczaniu – u osób młodych cykl odnowy trwa około 28 dni i wydłuża się w miarę upływu lat. Wszelkie zaburzenia tego procesu uwidaczniają się w wyglądzie skóry: staje się szorstka, matowa, zgrubiała, przesuszona, traci swój blask i świeżość. U osób z cerą tłustą pojawia się problem z zatykaniem ujść gruczołów łojowych.

Zadaniem peelingu jest wsparcie tego naturalnego procesu, usunięcie zbędnych zrogowaciałych komórek, odnowienie skóry. A jeśli zabieg obejmuje również głębsze warstwy, możliwe jest spłycenie zmarszczek, blizn, rozjaśnienie przebarwień. Dlatego profesjonalne zabiegi złuszczania (eksfoliacji) są pomocne w terapii przeciwtrądzikowej, zmniejszają widoczność pozostałych po krostkach zagłębień i plamek, pozwalają zminimalizować oznaki starzenia się skóry i wygładzić rozstępy. Kuszące?

Rodzaje peelingów

Zanim jednak wybierzesz się do gabinetu, warto dowiedzieć się, jakie są typy peelingów. A jest ich mnóstwo. Różnią się przede wszystkim rodzajem zastosowanej metody złuszczania. Pierwszą, bardzo obszerną grupę zabiegów, stanowią peelingi chemiczne, w których środkiem eksfoliującym się kwasy, np. glikolowy, migdałowy, mlekowy, pirogronowy, salicylowy. Rodzaj i stężenie substancji dobierany jest do potrzeb skóry, obecnych na niej niedoskonałości, jej wrażliwości (np. skłonności do „pajączków”). Podczas zabiegu może być również użyta mieszanina kwasów (np. płyn Jessnera składający się m.in. z kwasu mlekowego i salicylowego), bądź mikstura na bazie kwasów i innych substancji (np. Yellow Peel wykonywany w oparciu o m.in. kwas azelainowy, kwas kojowy, bisabolol z rumianku).

W ofercie gabinetów znaleźć można również zabiegi usuwające naskórek w sposób mechaniczny. Jednym z najbardziej popularnych jest mikrodermabrazja, czyli złuszczanie za pomocą kryształów korundu lub diamentu. Z kolei w przypadku oxybrazji środkiem peelingującym jest strumień soli fizjologicznej i tlenu pod ciśnieniem. Nowością jest hydradermabrazja, podczas której nie tylko usuwany jest zrogowaciały naskórek, ale także aplikowane są aktywne substancje. W zależności od tego, jakie składniki są rozprowadzane na skórze, możemy mieć do czynienia m.in. z zabiegiem Hydrafacial Antiox (odmładzający), Hydrafacial Activ-4 (rozjaśniający) czy Hydrafacial Beta-HD (do cery tłustej).

A co oprócz tego? Na liście znajduje się też peeling kawitacyjny, w którym wykorzystywane są ultradźwięki i który często określany jest jako alternatywa dla mechanicznego oczyszczania twarzy, oraz bardziej inwazyjny i głębszy peeling laserowy, czyli SpectraPeel. O wiele łagodniejsze są zabiegi z zastosowaniem mieszanki ziół (np. Green Peel).


Peeling enzymatyczny czy drobnoziarnisty

Nie dla wszystkich

Peelingi, jak każde zabiegi, nie są pozbawione przeciwwskazań. Wizytę w gabinecie odłóż na później, jeśli jesteś w ciąży lub karmisz piersią. Podczas pierwszego spotkania ze specjalistą dobrana zostanie metoda najbardziej odpowiadająca twojej skórze. Dowiesz się, kiedy z zabiegu lepiej zrezygnować, jak się do niego przygotować i jakich efektów możesz się spodziewać. Powinnaś się liczyć z tym, że im złuszczanie głębsze, tym bardziej skóra będzie podrażniona i może się łuszczyć (np. w przypadku peelingów kwasami o wysokim stężeniu). Koniecznością jest unikanie słońca i nakładanie kremów ochronnych (Krem Garnier SPF20 kupisz TUTAJ za 16,40 zł).

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ