Najlepsze zimowe bajki dla dzieci – 6 propozycji
Pin It

Nie masz pomysłu, co czytać maluchowi w długie, mroźne wieczory? Na książkowym rynku możesz znaleźć zimowe bajki dla dzieci w różnym wieku, ze świętami, czy feriami w tle. Wybór jest naprawdę duży. Najpiękniejsze z nich są przekazywane z pokolenia na pokolenie i na pewno spodobają się najmłodszym.  Niektóre z nich pewnie sama pamiętasz z dzieciństwa…

1. Zima w dolinie Muminków, Tove Jansson

„Muminek milczał przez chwilę. Potem powiedział: – Ktoś wynosi rzeczy z domu Tatusia. – To chyba tylko dobrze – rzekła Too-Tiki wesoło. – Masz o wiele za dużo rzeczy wokół siebie. Takich, które wspominasz, i takich, o których marzysz”.

To książka właściwie dla każdego. Dorośli docenią spokój ośnieżonej doliny i filozoficzny humor, a dzieci zabawne i wzruszające przygody Muminka, Ryjka i Małej Mi. Pewnej zimy Muminek budzi się z zimowego snu i nie może już zasnąć. Ze zdziwieniem wychodzi na śnieg i już po chwili wraz z przyjaciółmi organizuje sobie zabawy – zjeżdżanie na sankach, chodzenie na nartach i ślizganie się na lodzie.

2. Bajki śniegowe, Mieczysława Buczkówna

„ – Szukam kompana do zabawy – powiedział smutno Zajączek. – Ale kto by się chciał bawić z kimś tak malutkim… Ja się z tobą pobawię – odparł Jelonek Bezogonek. – I wcale nie jesteś malutki, tylko po prostu jeszcze młody”.

Pewnie wiele dorosłych czytelniczek Siostry Ani zna tę bajkę z dzieciństwa. Warto zapoznać z nią kolejne pokolenie czytelników. W zimowej scenerii spotykają się mieszkańcy lasu – zajączek, wilk, jelonek, myszka i bóbr. Książka nadaje się nawet dla małych dzieci, bo jest pozbawiona przemocy i ma wyjątkowo pozytywne przesłanie – możliwa jest nawet przyjaźń pomiędzy wilkiem a zającem. Do tego dochodzą przepiękne, pobudzające wyobraźnię ilustracje.

3. Królowa Śniegu, Hans Christian Andersen

I wtedy właśnie mała Gerda weszła przez wielkie wrota do pałacu; wiały właśnie ostre wichry, ale dziewczynka odmówiła wieczorną modlitwę i wtedy wiatry ułożyły się, jak gdyby chciały spać, a dziewczynka weszła do wielkiej, pustej, zimnej sali. Zobaczyła Kaya, poznała go, rzuciła mu się na szyję, objęła go mocno i wolała: – Kay, drogi, mały Kay! Nareszcie cię odnalazłam!

Choć Baśnie Andersena uchodzą za klasykę i często pojawiają się na szklanym ekranie w „grzecznej” wersji, w książkach wcale nie jest tak wesoło, dlatego polecamy ją raczej starszym dzieciom. Po rozbiciu lustra Kajowi do oka dostaje się jego odłamek i w związku z tym trafia do krainy okrutnej Królowej Śniegu. Za nim podąża jego siostra Gerda. Niepokojący, nostalgiczny i groźny klimat, mroźne pejzaże i złośliwa Królowa – to sprawia, że bajka nadaje się raczej dla dzieci powyżej siódmego roku życia. Podobnie jest z „Dziewczynką z zapałkami” tego samego autora, która kończy się śmiercią głównej bohaterki.

4. Lew, czarownica i stara szafa, Clive S. Lewis

Na dźwięk imienia „Aslan” każdemu z dzieci coś drgnęło w sercu. Edmund odczuł falę tajemniczego lęku. Piotr stał się nagle wyjątkowo dzielny i żądny przygód. Zuzanna poczuła się tak, jakby ją ogarnął jakiś cudowny zapach albo jakaś zachwycająca, słodka melodia. A uczucie, które przeniknęło Łucję, przypominało nastrój, w jakim ktoś budzi się rano i zdaje sobie sprawę, że jest pierwszy dzień wakacji albo początek lata„.

„Lew, czarownica…” to część siedmiotomowej serii „Opowieści z Narni”. Opowiada ona o przygodach czwórki rodzeństwa, w wieku od 6 do 16 lat. Dzięki temu w książce coś dla siebie może odnaleźć każde dziecko. Pewnego dnia, podczas zabawy w chowanego, najmłodsza Łucja chowa się w starej szafie. Odgarnia płaszcze, by zrobić sobie miejsce, aż nagle… trafia na sosnowe igły! Po chwili dostrzega światło latarni pośród drzew, a na policzkach czuje płatki śniegu – zaczyna rozumieć, że szafa jest przejściem do magicznej krainy. A co ją tam czeka? Zła, zimowa królowa, wieczna zima, mówiące zwierzęta i… święty Mikołaj.

5. Gwizdek i śniegowa kula, Barbara Gawryluk

„– Co to jest? – wykrzyknął, stając słupka. – Co tu się stało ? Gdzie jest nasza łąka? – Aleś ty głupi – usłyszał z góry. – Co ty, śniegu nie widziałeś?”

Gwizdek i śniegowa kula to druga z czterech części przygód sympatycznego zwierzątka, które mieszka w Tatrach. Świstak, zbudzony przez głośne chrapanie Taty i Wujka Fuńka, wymyka się z norki, aby zobaczyć zimę w Tatrach. Pierwszy raz bawi się na śniegu, spotyka także narciarzy i zwierzątka, które nie zapadają w sen zimowy. Wraz z Gwizdkiem dziecko poznaje przyrodę Tatr. Tatrzański Park Narodowy objął całą serię patronatem.

6. Boże Narodzenie w Bullerbyn, Astrid Lindgren

Lubię święta Bożego Narodzenia.  To jasne – stwierdził Lasse – wszyscy je lubią. W Boże Narodzenie jest wesoło (…). Nam dzieciom z Bullerbyn, żyje się dobrze podczas świąt Bożego Narodzenia – stwierdza Lisa.”

Listopad 2007 – zbliża się Boże Narodzenie. W Bullerbyn dzieci z zapałem pomagają w przygotowaniachWystawiają ptakom snopki owsa, pieką pierniczki i jadą do lasu ściąć cztery choinki jedną dla zagrody Północnej, jedną dla Środkowej, jedną dla Południowej, i jedną dla dziadziusia. Baśnie z Bullerbyn mają miliony fanów na całym świecie, a niektórzy z nich mają zaledwie kilka lat. Przemawiają do nich piękne ilustracje, które tradycyjnie zawierają wydania serii i atmosfera serdeczności, która bije z kart książki.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ