Pin It

Gdy oglądamy filmy o morskich katastrofach, zawsze słyszymy, że kobiety i dzieci są ratowane w pierwszej kolejności. Jak się okazuje, to nie do końca prawda.

– To mit. Ludzkie zachowanie w sytuacji zagrożenia można raczej streścić w słowach „każdy dba o siebie” – wytłumaczył ostatnio dla HealthDay News Oscar Erixon z Uniwersytetu w Uppsali, który jest współautorem badań. Stara zasada „najpierw kobiety i dzieci”, którą stosuje się w przypadku morskich katastrof, od co najmniej wieku budzi spore kontrowersje. Już po zatonięciu Titanica na łamach prasy zastanawiano się, dlaczego kobiety mają mieć szczególne przywileje, skoro jednocześnie sufrażystki domagają się równego traktowania płci.przyczepki rowerowe

Szwedzcy badacze przyjrzeli się 16 katastrofom z lat 1852-2011. Uwzględniono np. zatonięcie brytyjskiego statku na Oceanie Indyjskim, podczas którego zginęło 365 osób, statki pasażerskie, które tonęły w czasie bombardowań wojennych, ubiegłoroczną katastrofę rosyjskiego okrętu rejsowego, która pochłonęła 110 ofiar i najbardziej znaną katastrofę morską – zatonięcie Titanica. Podsumowanie nie brzmi dobrze: kobiety o połowę rzadziej niż mężczyźni ratowały się z morskich wypadków, a najbardziej poszkodowane były dzieci. Tylko na Titanicu proporcje były odwrócone: uratowało się trzykrotnie więcej kobiet niż mężczyzn. Inny naukowiec z Uniwersytetu w Kalifornii doszedł natomiast do wniosku, że mężczyźni, którzy mają dzieci, najczęściej są za regułą „pierwszeństwo dla kobiet i dzieci”. Osoby bezdzietne natomiast rzadziej się do niej stosują. Badania przynoszą nie tylko smutne wiadomości. Jak się okazuje, wciąż zdarzają się bohaterowie, którzy z narażeniem życia ratują cudze dzieci. Najczęściej są to mężczyźni określani jako „białe kołnierzyki”.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ