Pin It

Lekarze biją na alarm. Już 3-4 godziny spędzone przy komputerze mają bardzo negatywny wpływ na oczy. Teoria jak zwykle mija się z praktyką, bo co zrobić, jeśli wykonywany przez nas zawód to przede wszystkim wielogodzinna praca przed monitorem. Dobra wiadomość jest taka, że negatywne skutki takiego stylu życia można zminimalizować i nie oznacza to wcale konieczności wyrzucenia komputera przez okno.

Mięśnie potrzebują ruchu!

Za ruchy gałek ocznych odpowiadają doczepione do nich mięśnie. Mięśnie te, jak każde inne, potrzebują regularnej gimnastyki. Nie służy im natomiast długotrwałe napięcie, na które niestety bardzo często je narażamy. W jaki sposób? Nasz wzrok dostosowany jest do częstej zmiany obiektu, na który spoglądamy. Wyobraź sobie żyjących tysiące lat temu przodków. Podczas polowania raz po raz przenosili wzrok z jednego miejsca na drugie. Mięśnie nieustannie ćwiczyły. A jak to wygląda dzisiaj? Przez kilka godzin wpatrujemy się bez ruchu w jeden punkt ma monitorze. Mięśnie są przez długi czas napięte, podczas gdy powinny naprzemiennie napinać się i rozluźniać.

Gimnastyka oczu wcale nie polega na ciągłym ruchu gałek ocznych. Bo jak tu pracować? Wystarczy, że będziesz pamiętać o ćwiczeniach co godzinę. Kodeks pracy gwarantuje ci 5 minut odpoczynku po każdej godzinie wypełniania obowiązków. Fitness zacznij od wstania zza biurka i podejścia do okna. Porozglądaj się po okolicy. Przyjrzyj się budynkom, które stoją tuż obok, a następnie przenoś wzrok na obiekty położone coraz dalej. Dobrze, jeśli masz możliwość spoglądnięcia na park, ogródek czy choćby drzewo – zieleń odpręża. Możesz również rozglądać się po pokoju, obwodząc wzrokiem znajdujące się w nim przedmioty.

Po takim wstępie usiądź na krześle. Wykonuj gałkami ocznymi ruchy we wszystkich kierunkach: w górę, w dół, w lewo, w prawo, a następnie zakreślaj nimi znak nieskończoności. Weź do ręki ołówek i umieść go na wprost oczu. Powoli zbliżaj go i oddalaj, cały czas skupiając na nim wzrok. Ćwiczenia zakończ tzw. palmingiem. Zakryj oczy wewnętrzną stroną dłoni (ale nie naciskaj na nie) i powoli opuszczaj powieki. Na początku czerń mogą zakłócać różnego rodzaju „błyski”. Kiedy ustaną, to znak, że wzrok odpoczął.

Płacz dla zdrowia!

Otoczenie troską mięśni gałek ocznych to tylko połowa sukcesu. Równie istotne dla zachowania zdrowia oczu jest zadbanie o pokrywający je film łzowy. O tym, jak jest ważny, na co dzień przekonuje się każda z nas. Wystarczy, że zapomnimy o częstym mruganiu, a oczy zaczynają szczypać, piec, mamy wrażenie, że pod powiekami pojawił się „piasek”. Znaczne nasilenie tych objawów może być sygnałem, że rozwinął się tzw. syndrom suchego oka. Dyskomfort nie jest jedynym efektem niedoboru łez. Mogą pojawić się np. bakteryjne infekcje. Jak dbać o tą cenną powłoczkę?

Wystarczy pamiętać o mruganiu. Niby banalne, jednak i tak większość z nas zapomina o tej prostej czynności, kiedy skupiamy się na pracy. Jednym z rozwiązań jest przyklejenie do monitora karteczki, która będzie nam o tym przypominać. Jeśli to nie wystarczy, możemy poszukać w Internecie darmowych programów, które nie tylko co pewien czas upominają nas, żeby pomrugać, ale i proponują konkretne ćwiczenia.

W aptece zapytaj natomiast o tzw. sztuczne łzy, czyli krople uzupełniające film łzowy, a więc po prostu – nawilżające oczy. Kiedy wybierzesz preparat, zapoznaj się z zasadami jego użytkowania. Niektóre możesz trzymać np. na biurku czy w łazience, podczas gdy inne muszą być chowane do lodówki. Pamiętaj też, że otwartych kropli nie można przechowywać w nieskończoność. Sprawdź, jak długo od momentu otwarcia mogą być używane. Przeczytaj też, czy istnieją ograniczenia co do częstotliwości stosowania. Częściej można zakraplać oczy preparatem, który nie zawiera w swoim składzie konserwantów.

Przez żołądek do… zdrowych oczu

Z pewnością słyszałaś o wolnych rodnikach, które bezlitośnie uszkadzają komórki organizmu. Ich uwadze nie umykają również komórki budujące oczy. Pogorszenie wzroku to tylko jeden z efektów ich działalności. Obecnie uznaje się, że wolne rodniki odgrywają istotną rolę w patogenezie zaćmy, jaskry czy zwyrodnienia plamki żółtej. Na szczęście natura zapewniła nam skuteczną broń – antyoksydanty. Gdzie można je znaleźć?

Nie bez powodu na dobry wzrok zaleca się chrupanie marchewki. Znajdują się w niej karotenoidy, czyli właśnie związki zaliczane do bardzo szerokiej grupy antyoksydantów. Zamiast więc sięgać po paluszki podczas oglądania filmu, przegryzaj marchewkę. Co ważne, przyswajalność zawartych w niej składników zwiększa się w obecności tłuszczów. Możesz więc zetrzeć marchewkę i polać ją oliwą z oliwek lub innym olejem roślinnym. Przeciwutleniacze znajdziesz też w innych warzywach – np. sałacie, pomidorach, kapuście, brokułach czy rzodkiewce. Koniecznie włącz do swojej diety jagody – obecne w nich antocyjany (również należące do antyoksydantów) nie tylko walczą z wolnymi rodnikami, ale doskonale wzmacniają naczynka krwionośne odżywiające i dotleniające oczy.


Szukasz produktów naturalnych, dzięki którym wzbogacisz swoją dietę? TUTAJ kupisz ekologiczne oleje, kasze oraz przekąski.

Naturalne i zdrowe produkty StraganuZdrowia

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ