Pin It

Decyzja o rozwodzie jest trudna i często bardzo bolesna. Podejmując ją, należy pamiętać też o stronie prawnej, bez której nie da się go przeprowadzić. Rozwód krok po kroku – od czego zacząć?

Rozwód jest jedną z największych traum w życiu dorosłego człowieka (tuż za śmiercią krewnego czy ciężką chorobą), dlatego decyzja o jego podjęciu musi być dobrze przemyślana. Mówi się, że prawdziwa miłość przeżyje wszystko, jednak ile zgodnych i dobrze dobranych par nie wytrzymuje np. dlatego, że muszą mieszkać pod jednym dachem z rodzicami jednego z małżonków lub z powodu pracy, która pochłania któregoś z nich? Takie banalne sytuacje potrafią skłócić najbardziej zgodną parę, dlatego zanim zdecydujemy się na rozwód, pomyślmy o powodach, które za nim stoją. Czy to faktycznie gigantyczna różnica charakterów, czy raczej kłopoty lokalowe, których rozwiązanie załatwiłoby sprawę?

Chcę rozwodu. Co teraz?

Czasem jednak para uważa, że nie ma już czego ratować. Idealnie, gdy oboje zgadzają się co do tego i mogą złożyć pozew o rozwód bez orzekania o winie. Jeśli nie ma między nimi porozumienia, jednej ze stron pozostaje złożyć pozew w swoim imieniu, w którym zostaną podane powody takiej decyzji. W pozwie trzeba też zaznaczyć, kto od tej pory ma pełnić opiekę nad dziećmi i w jakim wymiarze, a także czy druga strona ma prawo do spotkań z dziećmi i czy powinna płacić alimenty. Jeśli zależy nam na podziale majątku, również trzeba to zaznaczyć w pozwie, ale jeśli byłoby to na tyle skomplikowane, że opóźniłoby zakończenie procesu, sąd może oddalić ten wniosek. Gdy jednej ze stron zależy na eksmisji małżonka ze wspólnie zajmowanego dotychczas mieszkania, również trzeba powiadomić o tym sąd na piśmie i podać powody. Jeśli skarżymy się np. na agresywne zachowanie czy nałogi męża, musimy podać nazwiska świadków, dodać kopie dokumentacji medycznej lub policyjnej, która dotyczy tej sprawy. Do pozwu załączamy odpis aktu małżeństwa, a w przypadku posiadania dziecka – również zaświadczenie o uzyskiwanych dochodach i odpis aktu jego urodzenia. Pozew składamy w sądzie okręgowym właściwym dla ostatniego wspólnego miejsca zamieszkania lub do sądu w rejonie, w którym mieszka osoba składająca wniosek. Złożenie pozwu kosztuje 600 złotych. Osoby, które na to nie stać, mogą złożyć wniosek o zwolnienie z kosztów procesowych.


Potrzebujesz szybkiej pożyczki? Załatwisz ją w 10 min. tutaj!


 

Gdy partner żąda rozwodu

Jeśli trafił do nas pozew, musimy na niego odpowiedzieć w ciągu dwóch tygodni. W odpowiedzi na pozew trzeba napisać o tym, czy zgadzamy się na rozwód i czy odpowiadają nam jego warunki. Jeśli nie, musimy to umotywować; jeśli chcemy powołać świadków, musimy właśnie tu podać ich nazwiska. Brak odpowiedzi na pozew opóźni zakończenie sprawy rozwodowej, ale jeśli rozwód miał być przeprowadzony z uwagi na naszą winę, może zakończyć się po myśli strony pozywającej, a my nie będziemy już mieli szansy na obronę.

Rozprawa

Rozprawa to duży stres również dlatego, że przy obcych ludziach trzeba będzie rozprawiać o najbardziej intymnych aspektach swojego życia. Żeby nie stracić głowy, dobrze jest zanotować sobie główne tematy, które chcemy poruszyć. Jeśli jeden z małżonków nie stawił się na rozprawie, sąd nadal może wydać wyrok. Jeśli sąd zauważy szansę na poprawę sytuacji i utrzymanie małżeństwa, może skierować małżonków na mediację. To dobry sposób nie tylko na ewentualne wyjaśnienie sobie kwestii, które doprowadziły do obecnej sytuacji, ale też na ustalenie aspektów praktycznych, gdy małżonkowie nie są w stanie „dogadać się” sam na sam. Obecność obcej, ale nadal życzliwej i wyrozumiałej osoby często studzi emocje i pozwala rozsądnie przyjrzeć się kwestii dalszej opieki nad dzieckiem czy podziału majątku. Rozwód w Polsce trwa przeciętnie od 1 do 12 miesięcy.

Alimenty

W Polsce sądy najczęściej przyznają dzieci matkom, ale zależy to też od tego, kto ma lepsze warunki mieszkaniowe i więcej zarabia. Jeśli para ma wspólne dzieci, warto by podczas rozpraw odłożyła na bok niesnaski i pomyślała tylko o ich dobru. Czy warto sprawiać, mimo że mąż nie kocha już żony lub żona chce odejść, żeby dziecko do osiągnięcia dorosłości nie miało kontaktu z ojcem? Czy zaangażowanemu i kochającemu tacie warto „po złości” ograniczać kontakty z dzieckiem do minimum? Osobną sprawą jest to, za co od tej pory będzie żył rodzic wychowujący dziecko. W tym celu należy wystąpić o alimenty.  Dobrze jest przedstawić sądowi koszty utrzymania: ile kosztuje czynsz, czy dziecko wymaga leczenia (rachunki i dokumentacja medyczna) itp. Sąd weźmie jednak pod uwagę również sytuację drugiego z małżonków, dlatego nie oczekujmy od osoby zarabiającej średnią krajową alimentów w wysokości kilku tysięcy złotych. To działa jednak też w drugą stronę – zgodnie z prawem dziecko ma prawo do życia na podobnej stopie, co rodzice, dlatego żyjący w luksusie ojciec nie może pozwolić, by jego była żona z dzieckiem wegetowali. Jeśli jeden z rodziców nie może lub nie chce płacić alimentów, pozostaje Fundusz Alimentacyjny, z którego można uzyskać do 500 złotych miesięcznie, jednak tylko wtedy, gdy dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 725 złotych.

Mieszkanie i podział majątku

Podział majątku w sądzie trwa zwykle długo, jest drogi i skomplikowany. Dlatego, o ile to możliwe, warto spisać u notariusza umowę pomiędzy małżonkami dotyczącą tego, jak dzielą się dotychczasowymi nieruchomościami czy majątkiem. O podział majątku może wystąpić nawet ta osoba, z której winy przeprowadzono rozwód –  jej prawo do połowy wszystkiego, co stanowi wspólny majątek małżonków nie ma związku z przyczyną rozpadu pożycia. Zanim zdecydujemy się na rozwiązanie tej kwestii w sądzie warto wiedzieć, że sąd może podzielić np. dwupokojowe mieszkanie na pół, przyznając każdemu z małżonków prawo do jego zajmowania. Dla byłej pary wspólne mieszkanie po rozwodzie może być bardzo niekomfortowe, a jeśli jedna ze stron nie będzie chciała sprzedać i podzielić nieruchomości – drugiej pozostanie tylko wyprowadzić się na własny koszt. Na rozprawie można też ustalić, w jakim zakresie była para może korzystać z kawalerki, np. kto i kiedy może przyjmować gości i z których mebli może korzystać. O wiele lepszym rozwiązaniem jest jednak sprzedaż mieszkania i wyprowadzenie się obojga małżonków – w przeciwnym razie spory mogą trwać latami, a sądowe batalie o to, kto i kiedy może korzystać z telewizora mogą być przykre i upokarzające.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

PODOBNE ARTYKUŁY

0 490

0 494

0 567

BRAK KOMENTARZY

Odpowiedz