Wigilia z dzieckiem
Pin It

Tyle słyszy się o niekończących się obowiązkach, jakie spadają na młodą mamę po urodzeniu dziecka. Zdarzają się jednak momenty przyjemne, na przykład Wigilia z dzieckiem. Na niektóre z nich spoglądamy z przymrużeniem oka.

Jednym z niezaprzeczalnych plusów posiadania potomstwa jest fakt, że część świątecznych obowiązków przypadnie w udziale komuś innemu. W końcu ty właśnie urodziłaś dziecko, więc to oczywiste, że nie będziesz lepić godzinami pierogów, odbierać niekończących się telefonów od krewnych, którzy dopytują o szczegóły przyjęcia, ani jechać do mieszkającej na drugim końcu Polski ciotki. Posiadanie dziecka sprawia, że zaczyna cię obowiązywać taryfa ulgowa i święta zostaną zorganizowane tak, by cię nie przeciążać. Babcie i ciocie z pewnością wezmą przygotowywanie potraw na siebie, a może i znajdzie się ktoś, kto pomoże ci pozmywać – w końcu tobie nie wolno się przeciążać.

Ja się nim zajmę

Najazd krewnych ma jeszcze jeden plus – nareszcie masz z kim zostawić malucha. Dziadkowie chętnie pobawią się z nim cały ranek, kuzynka utuli do snu a siostra pójdzie z nim na spacer w ciągu dnia. Zyskujesz tym samym błogie godziny, które mogą być pierwszymi od dawna bez dziecka. Święta mogą stać się upragnionym momentem, gdy dziecko jest „zaopiekowane”, a ty możesz się zdrzemnąć lub pójść do kosmetyczki. Jeśli masz kuzynkę z dzieckiem w podobnym wieku, możecie wymieniać się opieką nad maluchami, a wolny czas poświęcać na własne przyjemności. Również maluch w czasie godzin spędzonych z kimś w jego wieku może się „wyszaleć” i wieczorem błogo zasnąć, pozostawiając ci kolejne wolne godziny.

Wyjdź po angielsku

W czasie wielogodzinnych biesiad, gdy ciotka opowiada po raz setny tę samą historię, każdy ma obowiązek zostać przy stole. Obowiązkowo należy wytrwać do końca, z zainteresowaniem przysłuchując się wszystkiemu i potakując ze zrozumieniem. Ale ciebie to nie dotyczy! Możesz w tym czasie spokojnie pójść zobaczyć, czy dziecko śpi (lub pójść i je ułożyć do snu), zanurkować z nim pod stół i zająć się jego kolorowanką nie uczestnicząc w dyskusji lub po prostu pójść do swojego pokoju, bo jesteś przecież taka zmęczona… Również podczas kolejnych dni świąt, gdy innym będzie głupio odmówić dawno niewidzianym krewnym kolejnych, wyczerpujących odwiedzin, ty masz gotową wymówkę – wystarczy tylko wspomnieć, że dziecko gorzej się poczuło, by wszyscy dali ci spokój. Sugerując, że maluch może cierpieć na chorobę zakaźną uwolnisz się zarówno od konieczności wychodzenia z domu, jak i przyjmowania wizyt. Ta luksusowa sytuacja będzie trwała najbliższe kilkanaście lat. A jeśli siedząc przy świątecznym stole i słuchając nieciekawego wywodu z nudów przyśniesz? Przecież jesteś młodą mamą, więc ci wypada! Pewnie jesteś taka zmęczona opieką nad maluchem…

prezent na mikołaja dla dziecka

Dziecięce rozrywki

Nie mając dzieci, można mieć wyrzuty sumienia, gdy w czasie świątecznego urlopu zalegnie się na długie godziny przez telewizorem z pudełkiem pierników. Mając dziecko, jesteśmy rozgrzeszone. Oglądanie łzawych filmów dla dzieci, komedii czy kreskówek („Król lew”, „Kevin sam w domu”, „Mała księżniczka”) potrafi zrelaksować jak nic innego i być jednym z nielicznych momentów, gdy energiczny dwulatek siedzi spokojnie przez pełną godzinę. W święta można też czytać dziecku ukochane zimowe bajki i nie mieć wyrzutów sumienia, że w tym czasie powinno się przebrnąć przez „Wojnę i pokój”. Przecież to dla dobra dziecka! Można też zaangażować malca do robienia świątecznych prezentów, które na pewno zachwycą krewnych. Ręcznie dekorowane ciastka, rzeźba z masy solnej czy rysunek zadowolą babcię czy ciocię, a tobie pozwolą zaoszczędzić czas i pieniądze potrzebne na zakupy w sklepach. Przy okazji możesz też przez całe popołudnie beztrosko rzeźbić lub dekorować pierniczki… Czego chcieć więcej!

Magia świąt

Święta oczami dziecka to zupełnie coś innego, niż Wigilia okiem dorosłego. Żadnego kursowania po zatłoczonych sklepach, polowania na odpowiedni barszcz i uszka, żmudnych przygotowań i męczącego sprzątania. Zamiast tego jest magia prezentów, radosne oczekiwanie, wspólne strojenie choinki i odkrywanie kolejnych świątecznych tradycji. Dopiero, gdy dzieci pojawiają się na świecie, przypominamy sobie, o co tak naprawdę chodziło w świętach. Błyszczące oczy dziecka na widok góry prezentów, zachwyt na wieść o tym, że przyjechali dziadkowie i błogość po spróbowaniu potraw – takie wspomnienia zostaną wam obojgu na całe życie. Choć przez chwilę spróbuj podczas świąt zwolnić i popatrzeć na wszystko oczami córki lub syna. Wspólne strojenie choinki czy zdobienie ciastek da ci energię na cały rok.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ