Pin It

Rozstępy, przebarwienia, cellulit… Brr! Można dostać gęsiej skórki na samą myśl o tym, co zmiany hormonalne wyczyniają z naszym ciałem w ciąży. Ale czy rzeczywiście jest tak źle? Przecież niejedna przyszła mama słyszy nieustannie pełne zachwytu okrzyki: Wyglądasz kwitnąco!. Choć z jednej strony ciążowe hormony rzeczywiście mogą narobić niezłego bałaganu w wyglądzie, to z drugiej wielu kobietom w końcu pozwalają się cieszyć gładką skórą i gęstymi włosami. Na czym polega pozytywny wpływ hormonów i jak z niego w pełni korzystać?

Co zawdzięczamy hormonom?

W czasie ciąży w organizmie kobiety panuje istna burza hormonalna. Nie wszystkie jednak hormony w równym stopniu wpływają na zmiany, które zaobserwować można w wyglądzie. Najważniejsze są estrogeny i progesteron. Zapomnijmy na chwilę o tym, że estrogeny przyczyniają się do powstania cellulitu. Spójrzmy na nie nieco łaskawszym okiem i zastanówmy się, co im zawdzięczamy.

Estrogeny rozszerzają naczynia krwionośne. Z jednej strony mogą więc prowadzić do uwidocznienia się czerwonych „pajączków”, z drugiej natomiast sprawiają, że skóra jest lepiej dotleniona i odżywiona. Nabiera zdrowego i świeżego kolorytu. Jednym słowem: promienieje. Większość przyszłych mam dostrzega, że ich włosy stały się mocniejsze i bardziej gęste. To również zasługa estrogenów, które „utrzymują” je na miejscu. A to nie koniec dobrego: szybciej rosną paznokcie, więc w końcu można się nacieszyć długimi i ładnymi płytkami.

Nieraz zupełnie zmienia się typ cery. To dobrze czy źle? Zależy, w którym kierunku zaszła ta zmiana. Estrogeny ograniczają pracę gruczołów łojowych, więc te z nas, które borykały się z nadmiernym przetłuszczaniem, zapomną o gromadzącym się na skórze sebum, krostkach i zaskórnikach. Ale… Pamiętajmy, że w organizmie działa również progesteron, o całkowicie odmiennym działaniu. Pobudzając wydzielanie łoju, może sprawić, że skóra zacznie się zbyt mocno przetłuszczać. Nie ma jednak tego złego… Z takiej zmiany powinny być zadowolone te przyszłe mamy, które przed ciążą skarżyły się na zbyt suchą cerę.

Oczywiście, nie każdej z nas dane jest cieszyć się korzystnym działaniem hormonów. Co więcej, ich zbawienny wpływ zanika po porodzie. Szczególnie jest to widoczne w przypadku włosów, które gęste i mocne w ciąży nagle staja się słabe i zaczynają wypadać. Jaki stąd wniosek? Jeśli w ciąży jesteś zasypywana komplementami, skorzystaj w pełni z tego czasu i zadbaj o siebie najlepiej, jak tylko możesz. W jaki sposób?

Zatroszcz się o cerę

Jeśli należysz do tych szczęśliwych mam, których cera idealnie się wygładziła podczas ciąży i nie stwarza żadnych problemów, nie oznacza to, że powinnaś zapomnieć o pielęgnacji. Codzienny demakijaż i nawilżanie to dwa zabiegi, które są podstawą dobrego wyglądu i trzeba o nich pamiętać nawet wtedy, gdy twoim zdaniem cera nie potrzebuje pomocy. Zwróć baczną uwagę na skład stosowanych kosmetyków. Im jest on krótszy i bardziej naturalny, tym lepiej (kosmetyki naturalne Pat&Rub możesz kupić TUTAJ). Jednak nie wszystko, co naturalne, jest całkowicie dla ciebie bezpieczne. W ciąży skóra staje się bardziej wrażliwa i podatna na podrażnienia, więc unikaj olejków eterycznych, które mogą powodować uczulenia. W składzie preparatu nie powinno być również kwasów owocowych czy retinolu. Postaw na kosmetyki bezzapachowe i hipoalergiczne.

sylveco z betuliną

Oczyszczaj cerę rano i wieczorem, następnie przetrzyj ją bezalkoholowym tonikiem (LINK do toniku Melisa) i delikatnie wklep krem nawilżający (np. Lekki krem brzozowy Sylveco, do kupienia TUTAJ). Jeśli nie miałaś wcześniej takiego zwyczaju, koniecznie zacznij stosować krem z filtrem przeciwsłonecznym. Opóźnisz proces powstawania zmarszczek i uchronisz się przed przebarwieniami. Wybieraj raczej preparaty z filtrem mineralnym (jak TEN – Ziaja, Ulga dla skóry wrażliwej SPF20), nie chemicznym: choć doniesienia o szkodliwości benzofenonu (jednego z filtrów chemicznych) nie są ostatecznie potwierdzone, to lepiej dmuchać na zimne.

I pamiętaj przede wszystkim o tym, że preparaty należy dobierać do aktualnego stanu cery. Jeśli więc przed ciążą miałaś cerę tłustą, a teraz wyraźnie dostrzegasz, że zmierza w kierunku suchej: zmień kosmetyki na takie, które zadbają o jej płaszcz hydrolipidowy. I na odwrót: gdy przed ciążą cera była napięta i przesuszona, a teraz zaczęła się przetłuszczać, zdecyduj się np. na oczyszczający żel antybakteryjny zamiast mleczka.

Włosy pełne blasku

Gęste, mocne, błyszczące… Zawsze marzyłaś o takich włosach i dzięki działającym w ciąży hormonom możesz się nimi pochwalić. Nie zapominaj jednak o tym, że na kondycję włosów pracuje się tygodniami, a nawet miesiącami. Jeśli więc w ciąży machniesz ręką na pielęgnację, bo „i tak są ładne”, to może cię spotkać duże rozczarowanie po kilku miesiącach. Jak więc podkreślić blask fryzury i odpowiednio o nią zadbać?

Częstotliwość mycia dostosuj do potrzeb włosów. Nie bój się myć ich codziennie, jeśli czujesz, że są przetłuszczone. Bardziej szkodliwe niż częste oczyszczanie może być pozostawianie na skórze tłustej warstewki sebum, które staje się doskonałą pożywką dla bakterii i grzybów. Po każdym myciu nałóż na włosy odżywkę (np. TAKĄ z Garnier Ultra Doux z cennymi olejkami), a raz w tygodniu regenerującą maskę (np. Go Cranberry na bazie naturalnych składników, którą kupisz TUTAJ). Błyszczące włosy zachęcają do tego, żeby eksperymentować z fryzurami. Nie przesadzaj jednak z używaniem prostownicy i lokówki. W przeciwnym wypadku włosy po ciąży będą nie tylko wypadać (co jest naturalnym zjawiskiem), ale i staną się matowe i szorstkie.

Pamiętaj, że zabiegi odżywiające włosy są jednymi z nielicznych, którym możesz poddawać się w czasie ciąży niemal bez ograniczeń. Raz na miesiąc wybierz się do salonu fryzjerskiego i oddaj się w ręce specjalisty. Odpowiednio dobrana kuracja sprawi, że włosy będą wyglądać olśniewająco, a przy okazji doskonale się zrelaksujesz. A jeśli mowa o zabiegach…

Korzystaj z zabiegów, ale rozsądnie

Nic tak nie odpręża jak masaż karku i nawilżająca maseczka nałożona na twarz. Takim seansom możesz się poddać w czasie ciąży. Podobnie jak masażowi stóp czy farbowaniu rzęs henną. Niektóre gabinety oferują specjalnego programy pielęgnacyjne stworzone z myślą o przyszłych mamach. Przeprowadzane zabiegi są bezpieczne dla kobiety i dziecka, a przy tym pozwalają nabrać sił do przygotowań związanych z porodem.

Ćwicz!

Systematyczna gimnastyka potrafi zdziałać cuda. Nie zapominaj o niej podczas ciąży! Umiarkowana aktywność fizyczna ma same zalety. Wzmacnia i uelastycznia mięśnie, dotlenia organizm i skórę, pomaga utrzymać odpowiednią wagę i szybko wrócić do niej po porodzie oraz zapobiega depresji. Nie można też pominąć społecznego aspektu: udział w zajęciach dla przyszłych mam jest doskonałą okazją do poznania kobiet, które zmagają się z takimi samymi obawami i lękami jak ty.

Zanim jednak zaczniesz ćwiczyć, skonsultuj się z lekarzem prowadzącym ciążę. Zwłaszcza gdy przed ciążą byłaś na bakier ze sportem i dopiero teraz nabrałaś chęci na gimnastykę.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ