Z dzieckiem w pociągu - na co się przygotować?
Pin It

Pociąg to wciąż jeden z najpopularniejszych wakacyjnych środków transportu. Podróże są stosunkowo tanie i w miarę wygodne, choć zepsuć je mogą z pewnością opóźnienia i tłum innych urlopowych turystów. Jak przygotować się do takiej wyprawy?

Bilet

Dzieci do 4. roku życia podróżują pociągami bezpłatnie, ale tylko w 2. klasie. Nie oznacza to jednak, że możesz wsiąść do wagonu, nie przejmując się biletami i dokumentami. Zniżka przysługuje tylko wtedy, gdy masz przy sobie zdobyty w kasie bilet „zerowy” (ze 100 proc. zniżką) i dokument potwierdzający wiek malucha (np. odpis aktu urodzenia, książeczka zdrowia, paszport). Nie licz na to, że konduktor spojrzy łaskawym okiem na brak jednego lub drugiego, w takiej sytuacji będziesz musiała dopłacić do biletu normalnego.

Przed wyjazdem warto zorientować się, czy przewoźnik ma w swojej ofercie bilety specjalne, np. bilet rodzinny. Przeznaczony jest on dla grupy liczącej 2 do 5 osób z co najmniej jednym dzieckiem poniżej 16. roku życia. Wówczas możesz uzyskać zniżkę w wysokości 33 proc.

A co z wózkiem? Przepisy przewoźników nieznacznie różnią się w kwestii transportu wózków, ale ogólnie rzecz biorąc, nie musisz za niego płacić, jeśli jest składany i po złożeniu zmieści się na półce bagażowej nad siedzeniem. W przeciwnym wypadku konieczne może być uiszczenie opłaty (np. w PKP Intercity wynosi ona 9,10 zł). Dla pewności zapytaj w kasie.


Słyszałaś/eś o Citi Milach? Dzięki karcie kredytowej Citi Bank, możesz wymieniać je na bilety lotnicze albo noclegi w super hotelach! Sprawdź to.


Gdzie usiąść?

Z uwagi na to, że pociecha podróżuje za darmo, nie jest przewidziane dla niej osobne miejsce siedzące. Niemowlę będzie musiało spędzić wyprawę na twoich kolanach, chyba że wolnych miejsc jest pod dostatkiem.

Bardzo wygodną opcją dla młodych mam jest przeznaczony dla nich pokój. Wsiadając do pociągu, zapytaj konduktora, czy takie pomieszczenie się w nim znajduje. Jeśli tylko jest taka możliwość, skorzystaj z niej. Będziesz mieć ciszę, spokój i, ewentualnie, towarzystwo innych mam. W pokoju powinien być też przewijak, a dla większego dziecka – zabawki. Gdy wybieracie się w daleką podróż, warto rozważyć spędzenia jej w wagonie z kuszetkami lub wagonie sypialnym.

Podręczny bagaż

Do długiej podróży pociągiem trzeba się odpowiednio przygotować, zwłaszcza że w czasie jej trwania nie będziesz mogła poprosić o zatrzymanie się, żeby kupić to, czego zapomniałaś zapakować. Zastanów się, co może się przydać. Na pewno schowaj do walizki pieluszki, jedzenie i picie, ręcznik, ewentualnie kocyk (tutaj znajdziesz śliczny) i małą poduszkę. Warunki higieniczne mogą pozostawiać wiele do życzenia, więc zabierz też mydło antybakteryjne w żelu, nawilżane chusteczki i jednorazowe nakładki na sedes. Praktycznym gadżetem jest podkład do przewijania wielokrotnego użytku (cena: ok. 15 zł).

Zabierz też zapasowe ubranka. Zimą wagony są nieraz bardzo mocno ogrzewane, spakuj więc takie ciuszki, które łatwo zdjąć, gdyby zrobiło się zbyt gorąco. Latem pamiętaj o tym, aby unikać przeciągów, o które nietrudno przy pootwieranych w wagonie oknach.

Przydatne linki

Przed podróżą zajrzyj na strony:

  • www.intercity.pl (szczególnie przydatna będzie zakładka: „Niezbędnik podróżnego”)
  • www.pasazer.utk.gov.pl (zakładka: „Poradnik podróżnego”)
  • www.przewozyregionalne.pl
  • www.pkp.pl
  • www.rozklad-pkp.pl
Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

1 KOMENTARZ

  1. Ostatnio próbowałam podróży z dzieckiem i jutro czeka nas kolejna podróż pociągiem.
    Mój syn ma ledwo pół roku, a przygodę z pociągiem zaczął mając 3,5 miesiąca. Niestety, była to dla nas dość traumatyczna przygoda i nadal zbieram się by to opisać.
    Kupowałam bilet przez internet, a więc NIE MIAŁAM MOŻLIWOŚCI wyboru biletu w przedziale dla matki z dzieckiem. Szkoda, bo można było zrobić opcję wyboru biletu dla osób przewożących rowery. Dalej było… gorzej. Znaleźliśmy się na peronie i na całe szczęście podróżowaliśmy też z Tatą, który musiał pomóc nam wnieść bagaże i nas na peron. NIE BYŁO PODJAZDÓW. My z torbami, wózkiem i dosłownie wszystkim i łzy w oczach żeby tylko zdążyć na pociąg. Pojawił się ktoś miły, który nam pomógł wnieść wózek. Potem… wejście do TLK… strome schodki, wąskie drzwiczki… tragedia! A na dodatek wąski korytarz. Co z tego że mieliśmy miejscówki?
    Właśnie, dla małego dziecka do lat 4 także trzeba wykupić miejscówkę. Najpierw kupuje się normalny bilet, a potem trzeba podać jego numer i system wybiera najbliższe miejsce dla dziecka. Inną historią jest nasza aktualna wyprawa, co jest zupełnie inną historią.
    Okazało się, że wózek nie wejdzie w korytarz więc musieliśmy zająć miejsce przy kibelku. Ludzie byli źli, że zastawiamy jedno z wejść. Konduktor pytał czemu nie wykupiliśmy biletu na przedział dla matki z dzieckiem i powiedział, że tam też nie zmieści się wózek i ogólnie to NIBY moglibyśmy się tam przesiąść ale to bez sensu.

    Jeśli chodzi o tę podróż. Specjalnie pojechaliśmy po bilety na dworzec. Godzina drogi z małym dzieckiem specjalnie miesiąc wcześniej żeby były tańsze bilety na ekspres… proszę panią w okienku o bilet dla… 2 dorosłych i jednego dziecka w przedziale dla matki z dzieckiem. Okazuje się, że… można sprzedać w takim przedziale tylko 2 lub 4 bilety. Czyli matka z 2 dzieci już nie pojedzie ani rodzina taka, którą teraz jesteśmy. Zrobiłam wielkie oczy i w jedną stronę będziemy jechać jak… w sumie rozbita rodzina bo mąż ma bilet 2 wagony dalej. Ah nie! 2 bilety DOROSŁE są wykupione w przedziale dla matki z dzieckiem (podobno ostatnie, a kupowane w dzień, w którym zaczynała się przedsprzedaż biletów na ekspresy w ogóle), a dla dziecka, czyli bilet darmowy „dokupowany” już po zakupieniu dorosłych biletów jest… 2 WAGONY dalej.

    Pierwszą podróż zakończyliśmy w IR, gdzie są podesty dla osób niepełnosprawnych i przestronne wagony bez numerowanych miejsc. Oby ta wyprawa zakończyła się z lepszym skutkiem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ