Pin It

Wsiadacie do samochodu zadowoleni i pełni optymizmu, aż tu nagle… maluch zaczyna płakać, wywijać nóżkami i domagać się uwagi. Choć niemowlęta najczęściej dobrze znoszą jazdę autem, to musicie być przygotowani także i na takie sytuacje. Przydadzą się nerwy ze stali, zapas zabawek i dobra organizacja trasy.

Pierwsza próba

Co odważniejsi rodzice bez większych obaw pakują walizki i zabierają kilkumiesięcznego bobasa w podróż zagraniczną. Jednak zdecydowana większość świeżo upieczonych mam i tatusiów drży na samą myśl o wielogodzinnej jeździe autem z małym pasażerem. Zanim więc wybierzecie się na drugi koniec świata, oswójcie siebie i dziecko ze wspólną podróżą samochodem. Najpierw urządźcie sobie wycieczkę do sąsiedniej miejscowości. Obserwujcie pociechę, czy przesypia całą drogę czy może z zaciekawieniem przygląda się mijanym obiektom. Zwróćcie uwagę na to, czy dobrze znosi jazdę. Wszystko poszło dobrze? Wspaniale! W takim razie możecie zacząć planować nieco dalszą wyprawę. Oczywiście pierwszą rzeczą, o jakiej należy pomyśleć, jest zakup certyfikowanego i dostosowanego do wieku i wagi dziecka fotelika samochodowego (TUTAJ kupisz fotelik rosnący razem z dzieckiem od 9 kg). O czym jeszcze należy pamiętać?

Rano czy wieczorem?

W czasie letnich upałów lepiej unikać wyjazdów w takich porach dnia, kiedy słońce najsilniej przygrzewa. Wysoka temperatura panująca wewnątrz auta sprzyja pojawieniu się choroby lokomocyjnej, a tego z pewnością wolelibyście uniknąć. Dlatego zaleca się podróż wczesnym rankiem lub wieczorem, w ostateczności nocą – wprawdzie ruch jest wtedy mniejszy, słońce nie razi, jest chłodniej, ale i koncentracja kierowcy może być pogorszona.

Upały nie przerażają, gdy w aucie dostępna jest klimatyzacja. Zachowajcie jednak umiar: zbyt duża różnica temperatur między wnętrzem samochodu a otoczeniem to prosta droga do przeziębienia. Zaleca się, aby różnica ta nie przekraczała 4-5 stopni Celsjusza. Koniecznie ubierzcie maluszka „na cebulkę”, pamiętając, że przegrzanie jest równie niekorzystne co przechłodzenie organizmu.

Bardzo praktycznym gadżetem są zasłonki na szyby, które przydadzą się nie tylko podczas letnich wojaży, ale i w innych porach roku – słońce bywa nawet bardziej uciążliwe zimą, kiedy jego promienie odbijają się od jasnego śniegu. W sklepach z artykułami dla dzieci bez problemu kupicie zasłonki (TUTAJ z Kubusiem Puchatkiem, a TUTAJ ze Świnką Pepą – za 18 zł/2 szt.) lub zwijane rolety (cena: ok. 50 zł za 1 szt.). Mocowane są najczęściej za pomocą przyssawek i zdobione są motywami bajkowymi – nie tylko więc chronią przed słońcem, ale i zajmują uwagę maluszka.

Trasa bez niespodzianek

Wybierając się w trasę, której nigdy wcześniej nie pokonywaliście, nie liczcie na szczęście, że „na pewno jakoś traficie”. Nie zawsze dobrym doradcą jest też nawigacja satelitarna, która – dosłownie – może wyprowadzić was w pole. Niezastąpiony jest atlas samochodowy lub mapa. Na dzień przed wyjazdem ustalcie dokładny przebieg trasy. Czasem warto wybrać odrobinę dłuższą, ale za to dającą wiele możliwości postoju. Być może po drodze znajduje się las z polaną albo zajazd z odrobiną zieleni? A że postoje będą potrzebne, możecie być tego pewni: żeby coś zjeść, przewinąć dziecko, nakarmić je czy po prostu żeby chwilę odpocząć i „rozprostować kości”.


WYPRAWKA DLA NIEMOWLAKA


Rozrywka w aucie

Dziecko zajęte zabawkami to dziecko spokojne. Tak naprawdę więcej kreatywności wymaga zapewnienie rozrywki maluchowi kilkuletniemu, który szybko się nudzi i któremu nie wystarczy samo potrząsanie grzechotką. Nie oznacza to jednak, że niemowlę nie potrzebuje atrakcji. Czym je zająć?

Czasem pełnią szczęścia dla maluszka będzie wspomniana grzechotka i gryzaczek (gryzak kupisz TUTAJ, a grzechotkę TUTAJ). Warto jednak przygotować się na każdą sytuację i zabrać ze sobą nieco większy ekwipunek. Dobrym pomysłem są pluszaki przyczepiane przyssawkami do szyby czy specjalne łuki z wiszącymi na nich zabawkami, montowane do brzegów fotelika (cena łuku: od ok. 60 zł). Dla odrobinę większych pociech idealna będzie dziecięca kierownica, którą przymocować można do oparcia przedniego siedzenia (cena: od ok. 80 zł).

Podręczny bagaż

Do środka samochodu zapakujcie podręczną walizkę z rzeczami, które mogą się przydać w czasie jazdy. Zabierzcie zapasowe ubranko, kocyk, pieluszki, podkład do przewijania (jedno- lub wielokrotnego użytku), nawilżane chusteczki, krem przeciw odparzeniom, smoczek i śliniaczek (wszystkie te rzeczy kupisz w TYM miejscu). Potrzebna będzie też butelka z przegotowaną wodą (np. do przepłukania rąk), antybakteryjne mydło w żelu, papierowe ręczniki, woreczek foliowy na wszelkie śmieci oraz oczywiście jedzenie i picie dla dziecka. Schowajcie do auta także coś, na czym będziecie mogli usiąść podczas postoju, np. koc piknikowy (jego spód nie przepuszcza wilgoci). Nie zapomnijcie też o apteczce samochodowej oraz kilku niezbędnych lekach, np. o środku na ukąszenia owadów czy czopkach przeciwgorączkowych.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ